środa, 5 listopada 2014

Zapowiedź rozdziału 49

Jest to już druga zapowiedź. Uznałam, że potrzebujecie jakiegoś znaku, który powie wam, iż wciąż żyje. Otóż wszystko w porządku, po prostu jestem trochę zawalona natłokiem nauki oraz pozostałymi blogami, na które również postaram się niedługo dodać jakiś post. Jeśli chodzi o ten drugi jestem już w połowie rozdziału, więc jeśli pod tym, który dodałam ostatnio pojawi się jeszcze 1 komentarz zastanowię się nad napisaniem dalszej części... (taki mały szantaż)

Eddie od zawsze kochał uwieczniać ważne momenty w swoim życiu.  Jego sypialnia tonie w fotografiach z dzieciństwa, uroczystości szkolnych, Wigilii, Bożego Narodzenia, urodzin, odwiedzin, spacerów, rodziny, przyjaciół. Od samego początku wiedział co zostanie jego pasją, co będzie chciał w życiu robić. Dlatego też nie przykłada zbyt wielkiej wagi do ocen, choć stara się. Więcej czasu spędza nad rozwijaniem się w swoim ulubionych kierunku fotografii. Kadry, obiektywy, migawki - to było jego życie. Nie mógł bez tego istnieć. 
Inni wyrażają siebie poprzez taniec, śpiew, on wybrał zdjęcia. Nic nie odzwierciedlało bardziej jego duszy, jego zamiłowań. 

Następną zapowiedzią chciałabym wam podziękować za tyle wyświetleń pod poprzednim rozdziałem. Liczba osób, który go przeczytały wynosi blisko.... 300 osób! Jesteście naprawdę niesamowite. Od ostatniej notki frekwencja poprawiła się o ok. 100%. Naprawdę bardzo się z tego cieszę i mam nadzieję, że moje wypociny nadal będą odbierane z takim entuzjazmem i ciekawością, nie tylko na tym blogu.

5 komentarzy:

  1. Sweet! Super! Bosko! Powiem ,krótko...
    Dawaj szybko nowy!!1

    PS Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochanie ja cię po prostu kocham. Świetnie piszesz. Bosze ja ci wręcz zazdroszczę!!!! Czekam na następny *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. NO kiedy w końcu dodasz ten rozdział. Czekam i czekam... Chyba się nie doczekam!
    Piszesz tak wspaniale! Tak cudowne są twoje rozdziały! Ale długo na nie czekamy!!!

    OdpowiedzUsuń

Czytasz = komentuj