sobota, 6 grudnia 2014

Coś od serca x

Trzy dni temu zaczęłam robić sobie porządki w telefonie. Dotarłam do miejsca, w którym przechowywane były wszystkie komentarze, jakimi mnie kiedykolwiek obdarzyłyście... kiedy przeczytałam połowę powiedziałam w duchu: "Stop! Tak nie może być. Nie mogę kazać im dłużej czekać. Po prostu nie mogę. Są dla mnie zbyt ważne, żeby je w tej chwili stracić." Usiadłam, wzięłam do ręki długopis i... odłożyłam go, po czym wróciłam do czytania. Dotarłam aż do samych początków, do tych długich wypowiedzi na temat rozdziału, do moich często nieudolnych wpisów.  Oczywiście nie mogłam powstrzymać się od uronienia kilku (czytaj morza) łez. 

Postanowiłam się w końcu za siebie wziąć. Zabrałam się za pisanie rozdziału na "One people can change everything". Zaczęłam od środka, ale powolutku dochodzę do początku i końca. Mam nadzieję, że was nim nie zawiodę. Szczególnie dlatego, iż dałam to co już mam do zrecenzowania mojej przyjaciółce, a ta powiedziała, że to genialne. Czuję, że się rozwinęłam, lecz wiem też, że muszę dużo poprawić. Czekajcie cierpliwie. Liczę na to, iż nie jesteście na mnie złe i ucieszycie się, gdy zobaczycie to nad czym obecnie pracuję :)

1 komentarz:

  1. Ja?! Zła?! Na ciebie?! Nie żartój!
    Kocham twoje opowiadania!
    Liczę na to ,że rozdział będzie genialny! Haha!
    Śmieszna jestem!
    Twoje rozdziały są fantastyczne! Niewazne co mi zaoferujesz ja z miłą chęcia skomentuję. Licze ,że ty też przeczytasz moje głupie opowiadanie. Nie nalegam bo jest okropne.
    Nigdy go nie będę mogła porównać do tych twoich dzieł sztuki!
    Kochamy Cię! Nigdy nie zostawimy!♥♥

    //Tami G.

    OdpowiedzUsuń

Czytasz = komentuj