sobota, 21 września 2013

Rozdział 25

Po wczorajszym wieczorze Kim nie mogła przestać się uśmiechać. Nie mogła uwierzyć w to co się wtedy wydarzyło.
Blondynka miała zamiar wyjść z domu, ale ktoś jej w tm przeszkodził.
Rose: Co ty taka szczęśliwa?
Kim: Ma się swoje powody!
Rose: Jack?
Kim: Może...
Rose: Idziesz się z nim spotkać?
Kim: Nie!! - zawołała oburzona. - Idę na trening! Crawford wzięła torbę i otworzyła drzwi. A w nich kto? Brewer! - Cześć Jack! - powiedziała i pocałowała chłopaka w policzek.
Jack: A to za co?
Kim: Za to,że po mnie przyszedłeś!
Jack: W takim razie, muszę to robić częściej!
Przyjaciele szli w stronę dojo nieświadomie łapiąc się za ręce. Przez całą drogę rozmawiali.
Gdy tylko przekroczyli próg budynku, oczy wszystkich tam zebranych spoczęły na nich.
Grace: Aaaa! Kim tak się cieszę!! - powiedziała skacząc radośnie wokół swojej przyjaciółki.
Jerry: Gratuluję stary! - podszedł do Jack'a i go przytulił.
Eddy: Długo kazaliście nam czekać. Cieszę się waszym szczęściem!!!!
Milton: To było do przewidzenia. - Krupnick jako jedyny nie przejął się"szczęściem nowej pary". Jego myśli pochłaniał jedynie wczorajszy pocałunek.
Jack: O co wam chodzi?
Kim: Zachowujecie się tak jakbyśmy byli parą!
Grace/Jerry/Eddy: A nie jesteście?
Kim/Jack: Nie!!!
Grace: Dobra kochani fałszywy alarm.
Jerry: Alarm?! Pożar!! Trzeba uciekać! Najpierw kobiety i Jerry! - zawołał i spanikowany wybiegł na zewnątrz.
Milton: Co mu odbiło?
Eddy: To co zawsze!
Kim: A właśnie Milton, jak tam randka z July?
Grace: To było takie słodkie jak się pocałowaliście w trakcie przytulanego!
Krupnick odpłynął. Wspominał każdą chwilę spędzoną z Julią. To samo zrobili Brewer i Crawford. Tylko, że oni nie wspominali randki Miltona. Myśleli o tym co przydarzyło się im zeszłego wieczoru. Spojrzeli sobie głęboko w oczy, a rumieniec sam wstąpił na ich twarze, a rumieniec sam wstąpił na ich twarze.
Jack: Pamiętasz...? - przerwał, bo zdał sobie sprawę z tego, że nie powinien tego mówić. Zwłaszcza w obecności przyjaciół.
Kim: Jak mogłabym zapomnieć?
Grace: O czym? Kim, o czym?!?
Kim: Nieważne!
Rudy: Świetnie! Nasze gołąbki już przyszły idźcie się przebrać.
Kim/Jack: Jasne!
Ruszyli w stronę szatni, ale pojawił się mały problem. Ich szatnie były w dwóch różnych korytarzach. (Ciągle trzymali się za ręce). Kiedy mieli się rozdzielić, wpadli na siebie. Jack wylądował na podłodze, a Kim na jego kolanach.
Kim: Masz śliczne oczy!
Jack: Ty cała jesteś ładna.
"Para" zbliżała się do siebie. Już mieli się pocałować, gdy do dojo wparował Martinez.
Jerry: Yo, ludzie pali się, a wy się miziacie?!
Grace: Wybacz skarbie, ale muszę to zrobić! - powiedziała i rzuciła się na Jerry'ego. Całę dojo wybuchło śmiechem. W tym czasie szatyn pomógł Kim wstać.
Kim: Dzięki! - Crawford pocałowała chłopaka w policzek szybko pobiegła do szatni.
Jack: Nie ma za co. - Powiedział sam do siebie.
Po 5 minutach Kim wróciła na salę treningową.
Kim: Dobra Rudy to z kim mam wa... Grace odpuść mu już. Dosyć się nacierpiał!
Grace: Okey, ale następnym razem mu nie odpuszczę!!
Kim: O ile w ogóle będzie następny raz - mrukneła pod nosem.

Po treningu Jack i Kim poszli do parku.
Jack: Kim może wpadłabyś dzisiaj do mnie?
Kim: Nie mogę! Miałam iść dzisiaj do mamy! Przepraszam!!
Jack: Nie przepraszaj, przecież pójdę z tobą!
Kim: Dzięki! - powiedziała i pocałowała Brewera w policzek.
W ich kierunku szła nabuzowana Donna.
Donna: Jak śmiesz całować mojego chłopaka?! A ty?! Jak możesz sobie najzwyczajniej w świecie chodzić po parku trzymając się ręce z takim czupiradłem, kiedy wiesz, że czeka na ciebie dziewczyna twoich marzeń?!
Jack: Nie jestem twoim chłopakiem i nie pozwolę tak mówić o Kimi!!!
Donna: A co ty mi możesz zrobić?! Ty nie bijesz dziewczyn!!
Jack: Ja nie, ale znam kogoś kto chętnie zrobi to za mnie! Kim, czy skopisz tyłek tej plastikowej lali?
Kim: Z przyjemnością!! - Blondynka zrobiła krok w kierunku Tobin, która po chwili z piskiem uciekała przez przedmieścia w Seaford. - Ona miała rację!!
Jack: Co?!
Kim: My trzymamy się za ręce. - powiedziała rumieniąc się.
Jack: Przeszkadza ci to?
Kim: Ani trochę!
Brewer i Crawford zachowywali się jak przeciętna para. Można by powiedzieć, że są w stadium przejściowym. Od bycia razem dzieli ich jedno słowo,które jeszcze nie padło z ust żadnej z tej dwójki i nie zapowiadało się na to, żeby w najbliższym czasie któreś z nich je usłyszało.

Jerry: Grace oni nigdy się nie pocałują!! Mieli już tyle okazji, ale zawsze ktoś im przerywał. Głownie to byłem ja, ale to nic nie zmienia!
Grace: Jerry uwierz mi! Między nimi coś wydarzyło, ja dowiem się co!
Jerry: Niby jak?
Grace: Ja już dobrze wiem, jak!
Milton: A możesz jaśniej?
Grace: Ma się swoje sposoby!!
Julia: Konkret poproszę!
Grace: Nie teraz July! Trzeba wykorzystać czas, w którym Jack'a i Kim nie ma w dojo i wymyślić jakiś plan, żeby nareszcie byli razem!!
Eddy: Ale zostały im jeszcze 3 tygodnie.
Grace: Mieli 3 lata i jeszcze nie są parą. Moglibyśmy dać im rok,a nic by się nie zmieniło. Możemy przyspieszyć ich szczęście!! A ja już nawet wiem jak! - Dziewczyna wybiegła z dojo  udała się do osoby, która może ujawnić sekret Kim i sprawić, że nareszcie będzie z chłopakiem jej życia.
Eddy: Ciekawe co wymyśliła!
Jerry: Ja nie chcę wiedzieć!
Milton: Kobiety, ich nie zrozumiesz!!
Julia: A mnie rozumiesz?
Milton: Oczywiście Julio!
Julia: Przecież jestem dziewczyną!
Milton: Serio?! Nie zauważyłem - powiedział cały zestresowany. - Nie Julio!! Nie chciałem tego powiedzieć!
Julia: Ale powiedziałeś! - Green wyszła z dojo!
Jerry: Stary ty to wiesz co powiedzieć dziewczynie! - latynos położył rękę na ramieniu przyjaciela.
Eddy: Powodzenia!
Martinez i Jones opuścili budynek pozostawiając Miltona, który zastanawiał się jak przeprosić July.

***
I jak?? Mnie się nawet podoba :o A to jest bardzo, bardzo dziwne. Następny rozdział za tydzień :) Oj naczytacie się, bo rozdział jest dwa razy dłuższy niż pozostałe! Mam nadzieję, że wam się spodoba!! Bo mi podoba się tylko jeden fragment! To jak? Czas na dedykacje!! Ten rozdział dedykuję naszym wspaniałym blogerkom!! Wszystkim! Bez wyjątku! Kocham ♥

35 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki :**
      No i będzie Kick! Ale jeszcze nie teraz!

      Usuń
  2. Aaaaaa! ♥
    BOSKI rozdział!
    Cudowny!
    Kimi pocałowała Jack'a w policzek TRZY razy :D
    Aww te sceny między Kick'iem są takie słodkie :)
    Milton sobie nieźle nagrabił. Ja na miejscu Julie najpierw sprzedała solidnego liścia, a później wyszła, ale ja to ja :D
    Nie mogę się doczekać next'a ♥
    Szkoda, że dopiero za tydzień :"(
    Nie mogę już w miejscu normalnie wysiedzieć xD
    Czekam na następny cudowny rozdział ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana <33
      Serio, słodkie??
      Może next będzie za tydzień, ale wcześniej będzie zapowiedź...
      Rozdział raczej będzie beznadziejny, a nie cudowny...
      Kocham ♥♥♥

      Usuń
  3. No !!!
    Na tego Kick'a chyba będę czekała aż do śmierci :p
    Rozdział jest BAJECZNY , a Milton wydaje się byc gorszy w sprawach sercowych od Jerr'ego :p
    XD :p
    Jerry jak zwykle rozwala sytem haha kobiety i Jerry ;D
    Już nmg doczekac się NN
    Masz talent <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! Aż do śmierci, to nie!! Najwyżej jakiś miesiąc...
      Dziękuję kochana!
      No, a jak? Jeśli chodzi o sprawy sercowe to Milton jest bardziej nieogarnięty niż 10 Jerry'ch.
      Ty masz talent, a nie ja!!

      Usuń
  4. Rozdział BOSKI!!
    Na kick'a to sobie chyba poczekamy z te 3 lata -.-
    Jerry jak zawsze rozwala system :DD
    Kocham tan jego nieogar! hehe
    Kocham i czekam na nn <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ♥
      Nie przesadzaj! Jest bliżej niż dalej :D
      No, a jak?
      Kocham <3

      Usuń
  5. Rozdzial epicki!!!!
    Wow... Ale są uparci. Pocalowali się, trzymają się za ręce i nic.
    Ale Milton ma przerabane.:*
    Ciekawe do kogo poszła Grace;****
    Tak!!! Dwa razy dłuższy to rozumiem!!!!

    Pozdrawiam i czekam na nn;********

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozdział to istne cudo <33333333333333333333333333333333
    Kiedy w końcu ten Kick ???????
    Ja tu czekam i czekam a jego nadal nie ma :(
    Chodzi mi o konkret parę a nie o pocałunek, chociaż na niego nie narzekam :P
    Jerry jak zawsze rozwala system :D
    Uwielbiam gościa za jego nieogar :P
    Czekam na nn :*************************
    Kocham ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana ♥
      Kick będzie!! Już niedługo!!
      Konkret para? Już mówiłam 27 rozdział :P Wcześniej mogą pójść na randkę, ale nie wiem..
      Ja też kocham Jerry'ego!
      Też cię kocham skarbie <333

      Usuń
  7. Rozdział jest świetny! Cudowny!
    TRZY razy był buziak :**
    Milton - ty idioto :D.
    Nie mogę się doczekać nowego rozdzialiku ♥
    Dopiero za tydzień?! GOOOD!
    Czekam na new <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział wspaniały!!! Cudowny!!! Rewelacyjny!!! Oj Milton sobie nagrabił xD Dziękuję za dedykację choć nie jestem wspaniała :) Kocham i czekam na next :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochanie ♥
      Nie ma za co :** I uwierz mi skarbie, jesteś wspaniała!!

      Usuń
    2. Zapraszam do mnie opublikowałam wreszcie 5 rozdział oraz proszę o przeczytanie długaśnej notki pod rozdziałem :D

      Usuń
  9. Wooow !!1
    Cudo!!!1
    Ojojoj!! Skoda Miltiego:c
    Kocham i czekam nn:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny rozdział<3
    Biedny Milton... ma chłopak przechlapane XD
    Ja już nmg doczekać się Kicka ;)
    Kocham Cię mocno i czekam na new <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej jakie to słodkie!! Mamy już Kicka w stadium przejściowym!!
    Jerry i ten jego pożar!! haha :D
    Biedny Milton...ma teraz przechlapane..xD
    Rozdział Wspaniały!! ♥
    Czekam na nowy kochana! :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! A niedługo ukaże się Kick w pełnej okazałości :D
      Milton musi się zastanowić zanim się coś powie! Zwłaszcza swojej dziewczynie!!!
      Dziękuję kochana ♥

      Usuń
  12. Hejka zajebisty ten blog blagam pisz dalej jestem ciekawa tego co sie stanie . Najlepszy blog jaki czytalam oczywiscie inne tez lubie ;3 Czekam na nastepny ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochanie!
      Bardzo się cieszę, że mój blog ci się podoba!!
      Mogę powiedzieć tylko jedno... stanie się coś co zmieni ich życie na zawsze!! Więcej nie powiem ;)

      Usuń
  13. No super jak zwykle!! <33333333
    Rozdział cuudny! <333
    Dziewczyno, jak ty możesz mieć taki wielki talent?! :**
    No ja chce KICK!! *.*
    Ale te sceny są sweet! *___*
    Ciekawe, co to za tajemnica Kim...
    Boże, nieogar Jerrego normalnie rządzi! :D :P
    Nie mogę się doczekać new!!
    Kocham Cię bardzo bardzo Ana!! ;****
    Olivia Holt ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Dzięki! Dzięki!
      Ja nie mam talentu!!
      Ja też cię kocham <33

      Usuń
    2. Masz talent i nie zaprzeczaj!! ;**
      Love you more <3 <3 <3
      Olivia Holt ;*

      Usuń
    3. Będę zaprzeczać, bo go nie mam :P

      Usuń
  14. super hiper! :**
    czekam na nn ♥
    czuję tu Kicka w powiwtrzuu aww!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki :**
    To dobrze czujesz <33

    OdpowiedzUsuń
  16. Awwwe! Jak słodko, już niedługo KICK się stanie, prawda? Z niecierpliwością czekam na nexta! Kiedy bd? ;***

    OdpowiedzUsuń
  17. Super blog <3 Uwielbiam Kim i Jack'a . Ale teksty Jerrego mnie rozwalaja ;***** pisz dalej prosze ... czekam na nastepny pozdro od Julci ;****

    OdpowiedzUsuń

Czytasz = komentuj