wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 11

Rozdział 11

Kim: Wiedziałam, że ma pusto w głowie, ale nie wiedziałam, że aż tak!!
Cała nasza paczka oprócz Martineza zaśmiała się.
Grace: Przestańcie się z niego nabijać!!!
Eddy: Ale to jest takie śmieszne!
Milton: Grace on w głowie ma orzeszek zamiast mózgu!!
Jack: Przestańcie! To nie jego wina, że ma pusto w głowie!!
Jerry: Dziękuję!! - za 3 sekundy - Heej!!!!!!
Resztę treningu nabijaliśmy się z mini móżdżka Jerry'ego.
Julia: Może pójdziemy do Phila?
Z chęcią przystaliśmy na tą propozycję.

U Phila ( Milton )

Zauważyłem, że Kim i Jack dziwnie się zachowują. Dziwnie, w dobrym sensie. Ostatnio się do siebie zbliżyli. Nie wiem czy oni to widzą. Co ja mówię, przecież wiem, że... nie!!! Trzeba by tu obmyślić jakiś plan, żeby ich połączyć. Może July mi w tym pomoże. Myśl Milton, myśl, jak tu sprawić, żeby dwoje najlepszych przyjaciół, którzy są w sobie zakochani i nie umieją tego wyznać stali się parą??
Jerry: Ej Milton nie myśl tak intensywnie, bo ci się obwody przegrzeją.
Eddy: Tobie to raczej nie grozi
Jerry: Nie ogarniam!
Kim: Wiemy Jerry, wiemy!!
Jack: To Milton powiesz nam o czym tak myślałeś?
Powiedzieć im czy nie.
Milton: Tak!! Nie!! Może? Sam nie wiem.
Jerry: Whoo! Pan wszechwiedzący nie jest taki wszechwiedzący!!
Kim: Ucisz się!! Ludzie się na nas gapią!
Eddy: Właśnie Jerry!! Nie rób wiochy!!!
Jerry: Czego mam znowu nie robić?
Usłyszałem głos przychodzącego sms-a.  Niedługo potem zobaczyłem jak Kim wyjmuje telefon i odczytuje wiadomość. Po chwili uśmiech z jej twarzy znikł.
Kim: Nie!! Nie!!! Nie!! To niemożliwe!

Oczami Kim

Dostałam wiadomość. Wyjęłam telefon i ze spokojem odczytałam treść sms-a.
Kim: Nie!! Nie!!! Nie!! To niemożliwe!
Grace: Co się stało?
Nie mogę im powiedzieć! Wybiegłam z knajpki i biegłam w kierunku swojego domu. W połowie drogi dogonił mnie Jack.
Jack: Kim powiesz mi o co chodzi??
Kim: Ja.. ja nie mogę! - zaczęłam płakać.
Jack: Spokojnie! powiedział i mnie przytulił - Wiesz, że mi możesz powiedzieć wszystko. Po chwili zastanowienia postanowiłam wszystko mu opowiedzieć.
Kim: Dobrze!! Ale pospiesz się!!! - złapałam go za rękę i popędziłam przed siebie. Kiedy byliśmy już w domu wszędzie szukałam mojej siostry - Rose!! Jesteś tutaj?!?!
Rose: Cześć Kim! Hejka Jack!!
Kim: Powiedz mi, wiesz gdzie jest mama?!
Rose: Nie tatuś gdzieś ją zawiózł.
Kim: Dobrze!! Idziesz z nami czy zostajesz??
Jack: Lepiej niech zostanie!
Kim: Może masz rację! Lepiej niech zostanie! Ale z kim ja ją zostawię?
Jack: Grace?
Kim: Nie!! Za 3 godziny ma randkę z Jerry'm.
Jack: To może moja mama?
Kim: Nie chcę jej sprawiać kłopotu.
Jack: Kim proszę! Nie mamy czasu!!
Kim: Zgoda! Rose - zwróciłam się  do mojej małej siostrzyczki - pani Brewer się teraz tobą zajmie, dobrze?
Rose: Dobrze.
Wyszliśmy z domu i już po chwili byliśmy w drodze do szpitala.

Oczami Grace ( W knajpce Phila )

Kim wybiegła z lokalu, a Jack pobiegł za nią. Dobrana z nich para.
Julia: To takie słodkie!
Milton: Ale co?
Grace: Wy nigdy nie zrozumiecie.
Eddy: Ale czego??
Jerry: Stary tego, że Jack pobiegł za Kim!
Julia: Dziwnie to mówić, ale Jerry jest w tych sprawach najmądrzejszy.
Milton: To nieprawda  - powiedział oburzony.
Grace: Uuu próbujesz uratować swoją urażoną dumę!
Julia: Dość!! Może ktoś wie czemu Kim stąd wybiegła.
Grace: Ja nie!
Eddy: Ja też!! Ale na pewno jest z Jack'iem.
Grace: No co ty?? Nie domyśliłabym się tego. - powiedziałam sarkastycznie.
Milton: To może zamiast gadać pójdziemy ich poszukać?
Jerry: Racja.
Naszym pierwszym celem poszukiwań był dom Crawford.

Wracamy do Kim :D

Jesteśmy w szpitalu. W sali, na której leży moja mama. Może opowiem co się stało.
Kiedy poszłam do kina moja mama sprzątała dom. Potknęła się i uderzyła brzuchem o podłogę. Teraz jej ciąża jest zagrożona.
Siedzę teraz obok szpitalnego łóżka przytulając się do Jack'a i rozmawiając z mamą. W pewnej chwili poprosiła, żebym wyszła. Wstałam, a tuż po mnie Brewer.
Pani C: Jack ty zostań.
Jack: Ale...
Kim: Zostań.
Wyszłam z pomieszczenia i usiadłam na krześle.

Oczami Jack'a

Pani Crawford chce, żebym został. Przecież nie mogę teraz zostawić Kim.
Kim: Zostań.
Wyszła z sali, a ja pozostałem na swoim miejscu.
Pani C: Chciałabym ci podziękować.
Jack: Ale za co?
Pani C: Za to, że jesteś przy Kim.
Jack: Nie musi mi pani za to dziękować. Ja zawsze przy niej będę.
Pani C: Właśnie za to jestem ci wdzięczna. Jack mam prośbę.
Jack: Jaką?
Pani C: Widzę, że jesteście blisko więc proszę nie daj skrzywdzić Kim.
Jack: Może pani na mnie liczyć. Zależy mi na niej jak na nikim innym.
Pani C: Domyślam się!
Jack: Co pani ma na myśli??
Pani C: Nic takiego. Zawołaj Kim, dobrze?
Jack: Dobrzee!
Poszedłem po Kim i zobaczyłem ją rozmawiającą z..
***********************************************************************************
Na początku chciałabym was przeprosić za to, że wczoraj nie było rozdziału. Cały dzień nie było mnie w domu i nie miałam kiedy go dodać :( Teraz tradycyjnie muszę się zapytać: Podobał się rozdział?? Kto zgadnie z kim rozmawiała Kim? Rozdział jest dla Leolivii KC i Patty Howard oraz wszystkim którzy czytają te moje bzdury. Kocham was <33

22 komentarze:

  1. Rozdział boski!!! Wspaniały!!! Świetny!!! Nic nie szkodzi że wczoraj nie było rozdziału każdemu zdarza się czasem nie mieć czasu!!! Najlepsze jak Julia powiedziała: "Dziwnie to mówić, ale Jerry jest w tych sprawach najmądrzejszy." Ha ha ha!!! Ekstra!!! Mimo że Jerry ma dość odmienny tok myślenia muszę się z nią zgodzić!!! ;) Jack jest taki słodki kiedy tak martwi się o Kim!!! Mam nadzieję że z mamą Kim i z dzieckiem będzie wszystko dobrze???!!! Myślę że Kim rozmawia z lekarzem lub ze swoim tatą ale mogę się przecież mylić!!! Bardzo dziękuję za dedyk!!! Jesteś super!!! Fantastycznie piszesz!!! Też cię kocham i twojego bloga!!! Twój blog to nie są żadne bzdury to cudowne opowiadanie jedno z najlepszych jakie czytam!!! Czekam z wielką niecierpliwością na next!!!
    Iza.S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja.. ja nie wiem co powiedzieć!!! Jesteś wspaniała!!! Kocham wszystkie czytelniczki i zawsze kiedy czytam komentarze czuję, że.. że mam dla kogo pisać. Wy wszystkie motywujecie mnie do pisania dalszych rozdziałów. Dzięki wam nareszcie czuję się doceniana. Nigdy nie sądziłam, że mój blog spodoba się komukolwiek. Wcześniej pisałam dla siebie i myślałam, że to mi wystarczy. Nie wiedziałam jak bardzo się myliłam. Pisanie dla was to zupełnie coś innego. Teraz już wiem, że życie bez tego bloga byłoby jedną wielką pustką!!! Dziękuję wam!!

      Usuń
  2. To nie bzudry !!!- napisz tak jeszce raz , a dostaniesz patelnią :D
    Rozdział świetny znów te twoje teksty : '' Milton: Grace on w głowie ma orzeszek zamiast mózgu!!
    Jack: Przestańcie! To nie jego wina, że ma pusto w głowie!!'' - Hahaha ...
    Jerry ma instynkt w sprawach sercowych :D ! ciągle się nabijam z tych jednorożców :D
    Jack jest taki słodki i opiekuńczy . :D . Kiedy kim i jack będą parą ? . Hahaha . ciekawe jaki plan wymyśli Milton :D . Rozdział jest pezfantastyczny nmg doczekac się jkolejnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ci chyba kiedyś zabiorę tą patelnię!!! ;)
      To nie moja wina, że Jerry jest opóźniony w rozwoju swojego mózgu i ma tam tyle wiedzy co przedszkolak, a nawet jeszcze mniej!! Ale jest ekspertem od spraw sercowych. To jedyna rzecz, którą umie on, a nie umie Milton. Wiem, że Jack jest słodki. On tak martwi się o Kim. To jest takie urocze!!!! <33
      Nie wiem jeszcze kiedy będą parą. Ale wiem, że po czymś co wpłynie na to, żeby wyznali co do siebie czują, bo nie będą moli znieść tej bliskości i nic nie zrobić. I żeby było jasne to na pewno nie będzie plan Miltona!! Jakby to można powiedzieć? On jest mądry, ale jeśli chodzi o miłość to.. nie jest ekspertem od tych spraw.

      Usuń
  3. Rozdział jak zawsze wspaniały, z niecierpliwiością czekam na next !!! Nie wiem może rozmawiała z przyjaciółmi lub z jakimś chłopakiem, albo z tatą

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny
    Współczuje kim
    Mam nadzieje że niedługo będzie kick

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki <33
      Na kick poczekacie!! Nie wiem ile, ale poczekacie!!

      Usuń
  5. Cudowny ♥
    Kiedy Kick ? Kiedy Kick ? Kiedy Kick ?
    Mam nadzieję, że mamie Kim i dziecku nic nie jest :)
    Kim rozmawiała z przyjaciółmi albo z pielęgniarką ? Nie wiem ;D
    Czekam z niecierpliwością na new :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! ♥♥♥♥
      Jeszcze nie wiem!!
      Raczej nie będzie.. chociaż....
      Możliwe..

      Usuń
  6. Ten rozdział jest cudowny, wspaniały, boski, extraśny, superaśny i wogóle!! <3
    Dziewczyno ty masz wielki talent do pisania, trzymaj tak dalej!! ;*
    Czytam twojego bloga od początku i wcale tego nie żałuję, bo naprawdę warto czytać twojego cudnego bloga! <33
    Twój blog to nie są żadne bzdury, tylko wspaniałe opowiadanie!! ;*
    Jesteś wspaniałą bloggerką!! <333
    Kocham Cię bardzo, tak jak twój blog, ponieważ twój blog jest inny niż pozostałe, ale oczywiście w dobrym sensie! :D
    Twoje pomysły na te rozdziały, czasami wprost mnie rozwalają, jesteś bardzo pomysłowa kochana!! :p :*
    Dziękuje bardzo za dedykację kochana Ano! ;* ;*
    Pamiętaj, że zawsze będę czytać i komentować twojego bloga! ;*
    I oczywiście zawsze będę twoją wierną fanką! <33 <3 <33
    Czekam z niecierpliwością na twój kolejny cudowny rozdział!! ;**
    Kocham Cię bardzo bardzo! <3 <3 <3
    Olivia Holt ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak mi słów... Nigdy nie wiem co powiedzieć kiedy dodajecie takie komentarze!! Dziękuję!! ♥♥♥♥ Za wszystkie komentarze i za te wszystkie miłe słowa.
      Czym mój blog różni się od innych??
      Jeszcze raz dziękuję <33

      Usuń
  7. to nie są bzdury ! <3 to jest boooskieee... <33
    z kim ona rozmawiała ?
    Daj mi szybko kolejny !
    czekaaamm ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozdział cudownyyyy!!!! Jeżeli jeszcze raz napiszesz, że to są bzdury to się na ciebie obrażę, bo piszesz świetnie;****
    Ciekawe kto rozmawiał z Kim?;)
    Z niecierpliwością czekam na next<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! ♥♥
      Nie obrażaj się PROSZĘ!!!!<33

      Usuń
  9. Genialny rozdział!
    Masz naprawdę wielki talent<3
    Nie mam pojęcia z kim rozmawiała Kim...
    Czekam z niecierpliwością na nn;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! Dzięki!! Dzięki!!
      ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

      Usuń
  10. Talent!!!- to słowo opisuje cie doskonale.
    Kto rozmawiał z Kim?
    Normalnienie mogę się doczekać.
    Daj szybko nn ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!
      Kochana jesteś!!! ♥♥♥
      Kim rozmawiała z człowiekiem albo z ludźmi!!!
      ♥♥♥♥♥

      Usuń
  11. Dziękuję kochanie za dedykację!! ♥♥♥
    Rozdział jak zwykle BAJECZNY!!
    Kocham i jeszcze raz kocham!!
    Jeżeli jeszcze raz powiesz, że to są bzdury,
    to ja cię uduszę!! To NIE są bzdury!
    To jest ISTNE CUDO!!!
    Już się nie mogę doczekać kolejnego! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co ♥♥♥
      Dziękuję!!! :***
      Ja też kocham ♥♥♥
      Postaram się już nie mówić, że mój blog to bzdury, ale niczego nie obiecuję :D

      Usuń

Czytasz = komentuj