Rozdział 13
Chlapaliśmy się tak 10 minut dopóki nie zjawiła się pani Carson. Moja 60-letnia sąsiadka.Pani Ca: Dzieciaki jak tak można?!?! O 11 kąpać się w basenie i to jeszcze w ubraniach!!!! A tak w ogóle, co ty tu robisz młodzieńcze?!?! Powinieneś być teraz u siebie, a nie szlajać się ze swoją dziewczyną!!! To ludzkie pojęcie przechodzi!! Co teraz wyprawia ta młodzież?! - ostatnie zdanie wypowiedziała szeptem pytając samą siebie. - Ohh już nawet zapomniałam po co przyszłam!!!
Kiedy już sobie poszła zaczęłam się z Jack'iem histerycznie śmiać.
Jack: Co.. co to miało być??
Kim: Nie wiem, ale.. to było dobre!!!
W miarę się opanowaliśmy i wyszliśmy z basenu.
Jack: To ja będę się już zbierał.
Kim: Może się najpierw przebierzesz?
Jack: Ale po co? Wprowadzę nową modę!!
Kim: Chyba się nie przyjmie.
Jack: Dlaczego?!? Przecież wszyscy kochają mokre ubrania.
Kim: Sądzę, że pani - zaczęłam mówić głosem plastika - "Jeśli wejdę do wody zniszczę sobie sukienkę i rozmażę tapetę" nie byłaby zadowolona.
Jack: A co mnie obchodzi Donna?
Kim: No nie wiem. Myślała, że interesuje cię dziewczyna, która ma pokój cały w twoich zdjęciach.
Jack: Skąd wiesz, że ma ca.. - przerwałam mu.
Kim: Chcesz wiedzieć? Chodź za mną!!
Udaliśmy się do mojego pokoju. Wzięłam ciuchy Jack'a ze swojej szafy i podałam mu.
Kim: Najpierw się przebierz, potem ci pokarzę!
Jack: Ale..
Kim: Nie będziesz mi tu pokoju moczył!! Przebierz się!!
Posłusznie zaczął się przebierać.
Kim: Ale nie przy mnie!!!! - Zamknęłam oczy i zasłoniłam je ręką. Po jakiś 5 minutach poczułam jak dłoń Jack'a dotyka mojej i odkrywa mi oczy. Czułam się jak w niebie ♥♥
Jack: Teraz mi powiesz?
Kim: Jasne. Przecież ty musisz to zobaczyć. - cichutko zachichotałam. Następnie pokazałam Brewerowi wpisy Donny.
"Kocham Jack'a Brewera"
"Brewer jest mój"
"Jestem szefową FUN-clubu Jack'a Brewera"
"Jack'uś zawsze jest przy mnie"
Przy tym wpisie jest zdjęcie jej pokoju. Cały różowy i w zdjęciach mojego przyjaciela.
"Będę na ciebie czekać Jack'ie"
I wiele, wiele innych.
W dojo Bobby'ego Wasaby'ego odbywało się ściśle tajne spotkanie. Uczestniczyli w nim Rudy, Eddy, Milton, Julia, mój misio-pysio, słodki Jerry i ja ( Grace )
Julia: Trzeba wymyślić jakiś plan, żeby ich połączyć.
Jerry: Tyko jak?? Myślenie jest trudne!!!
Milton: Myślenie Jerry zostaw nam.
Grace: Odezwał się facet, który zabrał swoją dziewczynę do muzeum, a potem na wykład. I to miała być randka??
Milton: Według mnie to było romantyczne.
Grace: Ale mógłbyś się bardziej wysilić w końcu to była wasza rocznica!! ( zeszłoroczna )
Milton: Dziewczyno ja jestem najromantyczniejszą osobą na świecie!!! Powiedz im July!
Julia: Wiesz... noc w muzeum to wspaniała sprawa..
Milton: Ha!
Julia:... Ale to nie była moja wymarzona randka!!
Gdy Milton usłyszał te słowa, zamilkł.
Rudy: Już wiem!!! Wystarczy zamknąć ich w jakimś małym pomieszczeniu i kiedy ich wypuścimy nie będą już przyjaciółmi tylko parą!! Kto tu jest genialny?
Grace: Na pewno nie ty!
Rudy: Ma ktoś lepszy plan?
Jerry: Równie dobrze możemy doprowadzić do ich pocałnku!
Eddy: Jerry...
Rudy: To...
Milton: Jest...
Julia: Wspaniały...
Grace: Pomysł!!!
Eddy: No Milton, pożegnaj się z nagrodą doktora od spraw sercowych!
Milton: Nie poddam się bez walki!!
Grace: Czekajcie!! Może damy im miesiąc?
Eddy: Na co?
Julia: Jak to na co, głąbie??
Grace: Teraz są blisko, tak jak jeszcze nigdy. Jeśli w tym miesiącu przyznają się do swoich uczuć do spoko, jeśli nie działamy!
Jerry: Ja mógłbym na to pójść!
Milton: Ja też!!
Rudy: Mówię wam jeżeli wsadzimy do cia...
Grace: Rudy!!!!
Rudy: Zgadzam się! - zawołał z rezygnacją.
U Kim
Jack ma przyjść po mnie za 2 godziny. Czas wywalić wszystko z szafy i coś znaleźć. Ale najpierw...
Kim: Rose!!! Rose!!
Chodziłam po domu, szukałam, ale nigdzie jej nie ma. Zostało tylko jedno miejsce. Tak!! Jest tam, ale nie sama. Jest z...
**********************************************************************************
Rozdział nie najgorszy, co nie?? Kochane dziękuję wam za wszystkie wejścia. Zaczęłam prowadzić tego bloga 4 sierpnia, a już mam ponad 3 000 wejść. Jesteście niesamowite - powtarzam wam to już po raz setny, ale taka jest prawda. Rozdział dedykuję Izie.S i Olivii Holt. W sobotę nie będzie rozdziału, bo jadę na coś co się zwie "zjazd rodzinny" :/ Jeszcze raz dziękuję i KOCHAM
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Cudny,wspaniały itp.
OdpowiedzUsuńZ kim i gdzie jest Rose??
CElami na następny
Dzięki!!! ♥♥♥
UsuńRose jest niedaleko! Nie mogę powiedzieć gdzie dokładnie, bo zaczęłabym gadać, a wtedy powiedziałabym z kim i co będzie dalej xd
Wspaniały rozdział! <3
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo bardzo za dedykację kochana tak wspaniałego rozdziału! ;*
No po prostu Cię kocham! <3 <3 <3
Jack chciał się przebrać przy Kimci? :D
Ale potem było sweet! <33
A Rudy jeszcze lepszy haha! :P
Ah te jego pomysły! :))
Kochana naprawdę postarałaś się, bardzo się uśmiałam przy tym rozdziale! :* :*
Szkoda, że nie będzie rozdziału jutro, ale rozumien Cię przecież są wakacje!
A i życzę Ci oczywiście dobrej zabawy na zjeździe! ;* ;)
Kochana kocham Cię z całego serducha i czekam na ciebie! ;* ;* ;*
LOFF YOU! <33333
Olivia Holt ;*
Dziękuję!!!! ♥♥♥♥♥
UsuńJak mogłabym nie zadedykować ci rozdziału, kochana?
No Rudy czasami potrafi być bardziej nieogarnięty niż Jerry :D
Nie wiem czy będę się dobrze bawić na tym zjedzie, ale dziękuję!!
Kocham ♥♥♥
Oj nie ma za co ;*
UsuńNo nie wiem, mogłabyś zadedykować go komuś innemu, ale zadedykowałaś go mi, więc dziękuje!! ;**
Olivia Holt ;*
Wspaniały rozdział!! ♥
OdpowiedzUsuńPo prostu Cudowny!! <3
Masz ogromny talent!! <3
Już nie mogę się doczekać nexta! <3
Dzięki kochana ♥♥♥
UsuńNext w niedzielę, a może nawet jutro!!
Cudowny rozdział :**
OdpowiedzUsuńRany, jak ja cię kocham i to opowiadanie ♥
Mam nadzieję, że Kim i Jack wyznają swoje uczucia i będzie pocałunek *.*
Donna jest jakimś świrem !
Czekam na nowy <3
Dzięki ♥♥♥
UsuńJa też cię kocham tak samo jak wszystkie czytelniczki!!!
Na pewno kiedyś wyznają swoje uczucia, ale przemyślałam to i uznałam, że po tym turnieju zrobią coś wielkiego. I właśnie to coś wielkiego ujawni tajemnicę Kim!! :D
Donne powinni zamknąć w wariatkowie!!! Ale raczej nie będzie zbytni ingerować w przyszły związek Jack'a i Kim!! Chociaż kto wie... Na pewno kiedy się dowie zrobi z siebie pośmiewisko!!
♥♥♥♥♥
Super rozdział!!
OdpowiedzUsuńDonnę powinni zamknąć na oddziale psychiatrycznym;D
Kocham i czekam na next;*
Dziękuję :D
UsuńZgadzam się z tobą!! *.*
Rozdział cudowny!!! Fantastyczny!!! Świetny!!!
OdpowiedzUsuńEddy: No Milton, pożegnaj się z nagrodą doktora od spraw sercowych!
Milton: Nie poddam się bez walki!! Ha ha ha ten fragment mnie powalił!!! Jak Milton może myśleć że mógłby zdobyć taką nagrodę???!!! Już raczej wygrałby w kategorii "Najgorszy romantyk świata"!!! ;) Ha ha ha!!! Czyżby Rose była z Jackiem u niego w domu???!!! Bardzo dziękuję za dedykację kochana!!! Kocham twojego bloga!!! Czekam z niecierpliwością na next!!!
Iza.S
Dziękuję kochana!!!!! ♥♥♥
UsuńTen fragment też mnie rozwala!!! :D Milton nie może dopuścić do swojego mózgu, że "romantyczne" nie znaczy "naukowe". Niezły tytuł "Najgorszy romantyk świata" nie obrazisz się jeśli w którymś rozdziale go wykorzystam??
Dziękuję!!! Będzie mi bardzo miło jeśli wykorzystasz mój pomysł kochana!!! Nie umiem się na ciebie obrażać ty nasz wspaniały talencie!!!
UsuńIza.S
Rozdział wspaniały!!!!!!!
OdpowiedzUsuńDonna jest nie normalna he he;p
Jack chciał się przebrać przy Kim?;D
Z niecierpliwością czekam na next;3
Dzięki ♥♥♥
UsuńNo przecież wiem :P
No, a jak? Gdzie się miał przerwać??
Donna jest niemożliwa!
OdpowiedzUsuńOooo Jakuś chciał się przebrać przy Kim?! Co za pornol :P
Wspaniały oczywiście :***
Czekam na nn :**
No wiem :P
UsuńJakie porno?? :D
Dzięki kochana <33
Zostałaś nominowana do Liebster Award.
OdpowiedzUsuńWięcej informacji na :
http://kim-i-jack-czyli-moje-opowiadanie.blogspot.com/
Dziękuję za nominację ♥
Usuń