czwartek, 8 sierpnia 2013

Rozdział 6

Rozdział 6

Grace: Kim umie..
Podbiegłam do niej i zasłoniłam jej usta ręką
Kim: Po pierwsze nie umiem, ale Grace myśli, że tak. Po drugie bardzo lubię to robić, ale nikomu o tym nie mówiłam.
Eddy: Ale o czym nikomu nie mówiłaś??
Kim: Kiedy będę gotowa to wam powiem!
Jerry: Jesteś gotowa??
Kim: Niee!
Jerry: A teraz?
Kim: Nie!!
Jerry: A teraz?
Kim: Nie!!!
Jerry: A może teraz?
Kim: Jeśli jeszcze raz zadasz to pytanie będzie po tobie!
Grace: Nie rób mu krzywdy - wyszeptała.
Kim: O tak! Ty go kochasz! - powiedziałam szeptem.
Grace: Ja go wcale..
Kim: Grace nie okłamuj mnie Ja wiem, że on ci się podoba, a ty wiesz kto mi się podoba. Nie wykorzystujmy tego przeciwko sobie.
Grace: Dobra!!
Milton: Okey skoro już wszystko sobie wyjaśniłyście to Kim powiedz nam o co chodzi.
Kim: Kiedyś sami się dowiecie!
Jack: Kimi czemu nam nie powiesz??
Milton/Julia: Kim wam nie powie przecież wiecie jaka jest uparta.
Jerry: Kto jest uparty?!
Milton/Julia: Kim jest tak samo uparta jak ty nieogarnięty!
Jerry: Wy to ćwiczycie?
Eddy: Chodźmy do Phila na Falafele. Umieram z głodu!!
Kim/Grace: Przecież my musimy się przebrać!!
Jerry: Doobra, robi się strasznie!
Jack: Oh zamknij się Jerry - powiedział i rzucił poduszką w Martineza, a ten się przewrócił.
Julia: Dziewczyny może chodźmy się przebrać, co?
Kim: Jasne!! Milton, Eddy pilnujcie, żeby nikt się tu nie zabił!
Eddy/Milton: Się robi Kim!!!
Poszłyśmy na górę. Musiałam zrobić Grace na bóstwo i Julia mi w tym pomoże. Zdradziłam jej cały mój plan tak, żeby Grace nic nie słyszała.
Grace: Kim no chodź!!
Kim: Już idę!
Julia: Czyli ty fryzura i paznokcie, a ja makijaż.??
Pomachałam twierdząco głową, a Grace złapała mnie za rękę i wciągnęła do pokoju

W tym czasie u chłopaków

Jerry: Yo, Jack i co już tęsknisz za Kim??
Jack: Czemu miałbym za nią tęsknić?
Milton: Bo spędzasz z nią tyle czasu, że brakuje go dla nas.
Eddy: Milton pomyśl co będzie kiedy będą razem.
Jerry: Właśnie Milton ty niczego nie zauważyłeś??
Jack: O czym wy mówicie?
Eddy: Jack: nawet ślepy zauważyłby, że coś między wami jest.
Jack: Między nami jest przyjaźń.
Milton: Jack nie oszukuj się!!
Jack: Ja się nie oszukuję.
Eddy/Milton/Jerry: Jack!!
Jack: Kim jest moją przyjaciółką..tylko przyjaciółką - dodał smutno.
Eddy, Milton i Jerry dali sobie spokój. Wiedzieli, że kiedy Jack będzie gotowy sam do nich przyjdzie.

Wracamy do dziewczyn o.O

Julia: Grace wyglądasz ślicznie!! - powiedziała podekscytowana.
Grace: Dzięki. A tak właściwie czemu mnie tak wystroiłyście???
Kim: Niespodzianka!
Zeszłyśmy na dół, a chłopcy ( Jerry i Jack ) skamienieli na nasz widok.
Grace: O nie!! Znowu?
Milton: Co im się stało??
Kim: Nie martw się załatwię to!! Grace idź do Jerry'ego ja zajmę się Jacki'iem!
Podeszłyśmy do nich i dałyśmy im z liścia :)
Jack/Jerry: Ałaa!! Kim/Grace za co to?
Kim: Ojej biedny Jack'uś dostał w twarz - powiedziałam głosem małego dziecka. Potem Jack zaczął mnie gonić. Uciekałam przed nim po całym domu, a przyjaciele śmiali się z nas. Wybiegłam przed dom, a Jack oczywiście pobiegł za mną. Zapomniałam tylko o jednej rzeczy, że mamy automatyczne zraszacze. Byliśmy cali mokrzy, ale o był mój najmniejszy problem. Brewer mnie dogonił, złapał w talii i przyciągnął do siebie. Odwróciłam się, żeby spojrzeć w te jego cudowne oczka ♥ Staliśmy blisko siebie. Za blisko.
Jack: I co teraz?
Kim: Puścisz mnie wolno??
Jack: Chyba śnisz!!!
Patrzyliśmy sobie głęboko w oczy. Żadne z nas nic nie mówiło. Zapomnieliśmy o obecności przyjaciół. Zbliżała się chwila na którą czekałam całe swoje życie. Powoli zbliżaliśmy się do siebie,  ale ktoś musiał nam przerwać tę magiczną chwilę. Tym kimś okazał się być Jerry.
Jerry: Zero miziania się przy facecie, który nie ma dziewczyny!!
Grace/Milton/Julia/Eddy: Jerry!!
Jerry: No co?
Grace: Jak mogłeś zniszczyć taki moment??
Eddy: Jerry na tą chwilę czekaliśmy aż się poznali!!!
Milton: No właśnie, jak y mogleś to przerwać??
Jerry: Yyy no normalnie?? Powiedziałem: Zero miziania się przy facecie, który nie ma dziewczyny!!
Kim: To aja może już pójdę.
Jack: Ja też!!
Chciałam iść do pokoju przebrać się i przemyśleć parę spraw, ale zorientowałam się, że Jack wciąż mnie trzyma.
Kim: Jack puść mnie!!
Jack: A tak sorki! - powiedział zmieszany.
W momencie kiedy mnie puścił ja byłam już w swoim pokoju, a Brewer u siebie ( mieszka obok mnie ). Zrobiłam się cała czerwona. Czy ja właśnie prawie pocałowałam Jack'a Brewera mojego najlepszego przyjaciela i największe ciacho w szkole na oczach przyjaciół? Trzeba się ogarnąć w końcu dzisiaj mamy połączyć faceta, który zrujnował najpiękniejszą chwilę w moim życiu i Grace. Tylko, że mam to zrobić z Jack'iem. Co ja mam robić? Muszę się zachowywać jakby nic się nie stało. Przebrałam się i poszłam sprawdzić czy moi przyjaciele nadal się kłócą. Przed moim domem nikogo nie było. Pewnie poszli już do siebie.

♥ U Jack'a ♥

Czy ja właśnie prawie pocałowałem  Kim Crawford, moją najlepszą przyjaciółkę i najładniejszą dziewczynę w szkole na oczach przyjaciół?? Chyba tak. Dlaczego Jerry musiał przerwać moment na, który czekałem całe soje życie? Ja go zabiję, ale jeszcze nie teraz muszę mu pomóc z Grace. Jeśli tego nie zrobię to Kim zabije mnie. A co jeśli przez ten niedoszły pocałunek zepsułem naszą przyjaźń. Muszę zadzwonić do kogoś, kto mi pomoże. Wybrałem numer...

14 komentarzy:

  1. Rozdział cudowny!!! Wspaniały!!! Rewelacyjny!!! Co to za tajemnica Kim???!!! To mówienie jednocześnie!!! Genialne!!! Jack znowu dostał z liścia od Kim a Jerry od Grace!!! Ekstra!!! Teksty Jerry'ego jak zawsze mega powalające!!! Najlepsze jak powiedział: "Zero miziania się przy facecie, który nie ma dziewczyny!!" Ha ha ha!!! Boskie!!! Normalnie nie mogę się przestać śmiać!!! ;) No ale czemu musiał im przerwać w takim momencie???!!! (Tak wiem pan niegarnięty czyt. Jerry po prostu nie byłby sobą gdyby tego nie zrobił oj wtedy dopiero zrobiłoby się dziwnie!!!) ;) Do kogo zadzwonił Jack???!! Jesteś super!!! Masz wielki talent!!!Kocham tego bloga!!! Czekam z niecierpliwością na next!!! Bardzo cię proszę wstaw go jeszcze dziś!!!
    Iza.S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ci dziękuję!! I masz rację Jerry nie byłby sobą gdyby im nie przerwał!! I z przykrością stwierdzam, że chociaż będzie chciał ich połączyć to najczęściej ze wszystkich będzie im przerywać :(
      Kto wie może wstawię jeszcze dzisiaj?? Ale nie jestem pewna, bo musiałabym wykraść komputer od rodziców -,-

      Usuń
  2. Rewelacyjny rozdział!!
    Do kogo zadzwonił Jack? Nie mam pojęcia...
    Czekam na next i zapraszam do siebie:
    http://youarethebestcureforallevil.blogspot.com/
    Jest już nowy rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <33
      I mała podpowiedź. Wybierze numer do najmniej ogarniającej co się dzieje. Od razu mówię, że to nie Jerry. Teraz już chyba wiecie co??
      Chętnie wejdę i przeczytam to twoje CUDO!!

      Usuń
  3. Cudowny ! Genialny ! Idealny ! Słodki !
    Uwielbiam tekst Jerry'ego "Wy to ćwiczycie ?" ♥
    Co to za tajemnica Kim ?
    I te podobne myśli Jacka i Kimi <3
    Czemu Jerry zawsze przerywa w takim momencie ? No czemu ?
    Jack wybrał numer Jerry'ego lub Miltona lub Grace :D
    Już wyczekuję kolejnego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ♥
      Powiem wam tylko, że tajemnica Kim będzie się pogłębiać ( jeśli można to tak nazwać ) a potem wyjdzie na jaw.
      Jerry przerywa w takim momencie, bo ten człowiek nie ma mózg -,-
      I zgadłaaś :*

      Usuń
  4. Śliczne to!♥
    Prawie pocałunek Kicka!
    Normalnie nie wierzę! <3
    Jak ty możesz tak pięknie pisać, ja się pytam jak??
    Pożyczysz mi troche talentu???
    Czekam na kolejny rozdział ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki! <3
      Ja wcale nie piszę piękne.
      Gdybym miała tobym ci pożyczyła ;)

      Usuń
  5. Super rozdział jak zwykle! <3
    Masz wielki talent! ;*
    Prawie się pocałowali no!!
    Ahh ten Jerry...
    Dobre było te jednoczesne mówienie! ;D
    Czekam z niecierpliwością na new kochana! ;*
    Dzięki jeszcze raz za dodanie anonimów! ;p
    Pozderka ;* ;* ;*
    Olivia Holt ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Oni będą się prawie całować baaaardzo często :)
      Nie ma za co <33
      Od razu wam mówię, że następne rozdziały ( że w sensie 10-19, bo na razie mam tyle ) mi się nie podobają :( I są okropna :/

      Usuń
  6. Ciekawe do kogo zadzwonił Jack? Może do Jerry'ego?
    Rozdział BOSKI!!!!
    Czekam na next<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jack zadzwonił do nieogarniętego człowieka, ale to nie Jerry!!
      Dziękuję :*

      Usuń
  7. Cudo ♥.♥
    Prawie się pocałowali. Ciekawa jestem kiedy im się to uda.
    Ciekawa także jestem co ukrywa Kim.
    Coś za ciekawska się zrobiłam xD
    Masz wielki talent kochana moja Ano Howard <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ♥♥♥
      Uda im się to.. kiedyś. Ale nie za wcześnie!!
      To ty masz wielki talent Dominiko!! :***

      Usuń

Czytasz = komentuj