Rozdział 3
Jack podszedł do mnie, odciągnął od Jerry'ego, który piszczał jak mała dziewczynka :) i wyszeptał.Jack: Kimi, uspokój się! - Kimi? Jak słodko ♥ Uspokój się, już mniej.
Kim: Pod jednym warunkiem.
Jack: Jakim?? - spytał zrezygnowany.
Kim: Pomożesz mi zeswatać Grace i Jerry'ego
Jack: Doobra, ale jak?
Kim: Ma się swoje sposoby!! - powiedziałam z chytrym uśmieszkiem.
Już mieliśmy omówić szczegóły naszego planu, kiedy zadzwonił dzwonek. Jerry pędem wybiegł z klasy, w której odbywała się koza. Natomiast ja i Jack spokojnie wyszliśmy przed szkołę. Na placu stał Jerry i najwidoczniej czekał na nas.
Jerry: Yo, co tak długo?? Znowu się przytulaliście??
Kim: Nie pacanie. Omawialiśmy szczegóły planu jak cię zabić - powiedziałam słodkim głosikiem.
Martinez przełknął ślinę.
Jerry: To ja się może oddalę!
Jack: Jerry zaczekaj!!
Jerry: Okey!
Jack: mam dla ciebie pewną propozycję.
Jerry: Jaką??
Jack: Pójdziemy do kina!!
Jerry: Super, chodźmy. - powiedział i odszedł kawałek - No pospiesz się Jack!
Kim: Nie teraz matole!!
Jack: Jutro - Jest o wiele bardziej spokojny ode mnie. Ciekawe czemu??
Jerry: A będziesz pilnował Kim???? - Uuuu chłopczyk się przestraszył
Jack: Nie spuszczę jej z oka!
Jerry: Tego akurat jestem pewny.
Jack: Co!?
Jerry: Nic, nic nie krzywdź mnie jestem jeszcze dzieckiem.
Jack: Spoko Jerry nic ci nie zrobię - Martinez odetchnął - JESZCZE!!
Już mieliśmy udać się do domów, kiedy Jack o czymś sobie przypomniał.
Jack: Kim??
Kim: Tak?
Jack: Wskakuj!!
Wskoczyłam na Jack'a i ruszyliśmy przed siebie. Jerry wszystko nagrywał. Zawsze jak robimy coś śmiesznego albo się wygłupiamy nagrywamy filmiki. Mamy też masę wspólnych zdjęć. Kiedy jesteśmy smutni ( co rzadko się zdarza ) oglądamy je. To nam zawsze poprawia humor. Nim się obejrzałam, byłam przed swoim domem i musiałam zejść z Jack'a :(
Kim: To do zoba chłopaki!
Jerry/Jack: Paa!
Weszłam do domu i przypomniałam sobie, że umówiłam się z Grace na zakupy, a przecież muszę iść jeszcze na trening. Zawsze możemy iść po nim. Trzeba się tylko rozmówić z Grace. Zadzwoniłam do niej po czym powiedziałam po prostu "Bądź u mnie za 10 minut" i się rozłączyłam. Moja przyjaciółka stawiła się punktualnie.
Grace: Co się stało??
Kim: Musimy przełożyć zakupy.
Grace: Co!?!?
Kim: Spokojnie tylko o 2 godziny. Mam trening.
Grace: Kimi zastanawiałam się czyby się nie zapisać do dojo.
Kim: Grace byłoby cudownie. Nareszcie nie byłabym jedyną dziewczyną dojo, nie musiałabym walczyć tylko z chłopakami, mogłyby... Chcesz się zapisać, żeby spędzać więcej czasu z Jerry'm!
Grace: Dokładnie!!
Kim: To jeśli się rozmyśliłaś choć albo się spóźnisz.
Grace: Ale ja nie mam stroju!
Kim: Pożyczę ci swój!!
Grace: Dzięki kochana jesteś wielka!!!
Kim: Właśnie!! Poszłabyś z nami do kina??
Grace: Pewnie, a kiedy?
Kim: Jutro o 16.30 w galerii przed wejściem do dojo.
Postanowiłyśmy się zbierać. Kiedy otworzyłam drzwi czekała na mnie miła niespodzianka.
Jack: Cześć!
Kim/Grace: No hej!!
Jack: Udało ci się?? - chodzi mu o plan.
Kim: Jasne, że mi się udało!
Grace: Co się udało?
Kim/Jack: Dowiesz się w swoim czasie.
Grace: Ja się was boję!!
Na te słowa cała nasz trójka się roześmiała.
Oczami Jack'a
Kim wymyśliła plan połączania Grace i Jerry'ego. Ona jest cudowna. Różni się od innych dziewczyn. Ma w sobie coś takiego czego nie mają inne dziewczyny. Może w końcu zdobędę się na odwagę i wyznam co do niej czuję.
Kim: Jack, co ty na to??
Jack: Co?
Kim: Pomyślałam, że skoro dzisiaj piątek to może wszyscy przenocowaliby u mnie.
Jack: Ta, jasne!! Czemu nie! - Super!! to znaczy, że będziemy oglądać horrory, a dziewczyny boją się horrorów i będą się do nas przytulać. :)
Wracamy do Kim =D
Zaproponowałam Grace, żebyśmy całą paczką nocowali u mnie. Od razu się zgodziła. Dobra teraz wystarczy spytać Jack'a . Eh, a on znowu nie słucha.
Kim: Pomyślałam, że skoro dzisiaj piątek to może wszyscy przenocowaliby u mnie.
Jack: Ta, jasne!! Czemu nie!
Specjalnie wymyśliłam akurat nocowanie, bo wiem, że będziemy oglądać horrory. A na horrorach zawsze przytulamy się do chłopaków. Może oprócz Eddy'ego. Biedny Ed. Dobra ja i Grace też nie mamy chłopaka, ale przytulamy się do naszych sympatii <33 Im nigdy to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie oni uwielbiają jak się do nich tulimy. Otrząsnęłam się po tym co zobaczyłam przed dojo...
*********************************************************************************
Rozdział jak rozdział. Z każdym jest coraz gorzej :P Specjalnie dla pewnej blogerki kupiłam nową patelnie :* ponieważ nie da się nie powiedzieć, że mój blog jest straszny!!
Rozdział dedykuję Loeolivii KC i Patty Howard
Mega rozdział ;D
OdpowiedzUsuńJerry nagrywał jak Kim i Jack się wygłupiają *_*
Kocham i już wyczekuję kolejnego ;*
Zgadzam się z tobą. A wynagrodzenie za beznadziejny rozdział 2 wciąż trwa. Kto wie?? Może dodam jeszcze jeden...a może dwa! <33
UsuńMiałaś dzisiaj dodać 2, a to jest 1 z tych 2 ;D
UsuńNie masz wyjścia i musisz dodać przynajmniej jeszcze jeden dzisiaj ;P
Inaczej będzie z tobą źle :>
Czekam na nn z niecierpliwością <3
Właśnie piszę ten drugi, więc nie przerywaj :P
Usuńciekawe co Kim zobaczyła przed dojo?
OdpowiedzUsuńRozdział genialny!!!!;****
Z niecierpliwością czekam na next<3
Dzięki i jak zapowiedział następny pojawi się jeszcze dziś :*
UsuńBoskie to! ♥
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedykację <3
Już sie nie mogę doczekać kolejnego!! <3
Może dziś??
Oczywiście, że dziś.
UsuńTe dwa rozdziały dodaję wcześniej, bo to jest marne wynagrodzenie za beznadziejny rozdział II
Świetny rozdział! :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się plan wyswatania Grace i Jerry'ego ;) Mam nadzieję, że skutki będą pozytywne! :)
Jack i Kim coraz bliżej siebie... :D
Czekam na nn <3
Powiem ci tylko, że na takiego prawdziwego, ale to prawdziwego kick'a będziecie musiały poczekać do ostatniego rozdziału :( Oczywiście parą będą wcześniej, a w ostatnim rozdziale...
UsuńNie mogę powiedzieć i tak wypaplałam za dużo!!
Rozdział cudowny<3
OdpowiedzUsuńKocham, czekam i zapraszam do siebie;*
Dzięki :*
UsuńTeż kocham <3 nie czeekaj już jest :) Wejdę =D
Rozdział cudowny ! <3
OdpowiedzUsuńwiesz ja się kiedyś dowiem gdzie mieszkasz i przyjdę do zb . z moją patelniową bronią <3
PRZEPRASZAM za zaległości i mykam czytac dalej !
Dzięki <33
UsuńChcesz to powiem ci gdzie mieszkam, ale na pewno nie będziesz wiedziała gdzie to jest.
Nic nie szkodzi ty wiesz ile ja kiedyś nie komentowałam?? Caly tydzień musiałam to nadrabiać ;)
wOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOw wOOOOOOOOOOOw i jeszcze raz - wOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOw!!!!!!!
OdpowiedzUsuń