I Czy to ten wymarzony moment, którego nikt nam nie
przerwie? Serce mówi mi, że tak. Czy się
myli??
No oczywiście, że tak! Magia tej chwili znikła. Za to
pojawił się Martinem. To niesprawiedliwa wymiana :/
Jerry: Yo, Jack nie możesz całować się z jakąś laską!! Co
Kim by powiedziała gdyby się o się o tym dowiedziała?!
Kim: To jestem ja matole!! – nie miałam już siły
w6ysłuchiwać jego głupich wymówek „Jak miałem cię poznać?! Przecież jest
ciemno!!” itp. Brakowało mi sił nawet na śmianie się z tego. – Pa Jack!! A ty
kretynie zainwestuj w okulary!!! - powiedziałam wchodząc do domu. Położyłam Rose w jej łóżku, a potem udałąm się do swojego pokoju, żebym spokojnie mogła odpłynąć w krainie snów.
NASTĘPNY DZIEŃ
Niechętnie weszłam do szkoły. Sekundę później ktoś zasłonił mi oczy.
Jack: Proszę, proszę kogo my tu mamy? Czyżby to Kim Crawford??
Postanowiłam trochę się z nim podroczyć. W tym celu głosem plastika powiedziałam.
Kim: Jack'ie... jak mogłeś pomylić mnie z tą Crawford? Przecież to ja Donna Tobin, królowa tej szkoły! - stałam tyłem do niego więc nie mógł zobaczyć mojej twarzy.
Jack: Oh wybacz Donna, ale myślałem, że stoisz tam - powiedział i wskazał na pannę "Nie dotykaj mnie, bo rozmażesz mi tusz, Tobin" ( wiem straszny tytuł, ale nie mogłam wpaść na coś lepszego ) Potem odwrócił mnie w swoją stronę - Ładnie to tak oszukiwać swojego przyjaciela?
Kim: Hm... Niech pomyślę... Na pewnie, że tak!!
Chciał coś powiedzieć, ale przerwał mu dzwonek. Zamierzałam iść do klasy, ale Brewer mnie powstrzymał.
Jack: Nie zapomniałaś o czymś?
Kim: Niby o czym miałam zapomnieć?
Jack: Nie przywitałaś się ze mną. - zrobił minę zbitego szczeniaczka. Czyli co? Nie odpuści dopóki go nie przytulę? W sumie, nikogo tu nie ma, co znaczy zero plotek, więc, co mi szkodzi?
Jack: No chodź tu!! - powiedział i rozłożył ręce. I jak mam mu odmówić? Podeszłam do niego i go przytuliłam.
Jerry: Whoo! Ludzie nie w szkole!! Jeszcze dyrektor was zobaczy!!!
Jack: Jerry, możesz nam powiedzieć CO TY TU ROBISZ?!?!
Jerry: Idę w odwiedziny do dyrka!
Kim: Ale lekcja dopiero się zaczęła.
Jerry: Najwidoczniej ludzie nie lubią kiedy podchodzi się do nich, zrywa się im perukę z głowy potem zakłada się ją i krzyczy: Patrzcie jestem Katy Perry!!!
Kim: Powodzenia!
Jerry: Jest mi niepotrzebne, Yo! Zbajeruję go tak, że zwali go z nóg! Lepiej przejmujcie się sobą. Micheal jest nieźle wkurzony!!! - powiedział i poszedł do dyrektora.
Kim: Jerry, do dyra w drugą stronę!
Jerry: Dzięki Jack!
Kim: Jakim cudem on dostał do liceum?
Jack: Mnie się pytasz? Ja chcę tylko wiedzieć czemu znowu założył spodnie w jednorożce!
Kim: Co tam ciuchy? Ty widziałeś jego szafkę??
Jack: Jak mogłem jej nie zauważyć? Jest cały w brokacie i kucykach!
Kim: Wiem to! I wiem też, że jeżeli nie będzie nas na matmie za 5 minut wylądujemy u dyra i będziemy musieli słuchać godzinnych opowieści Martineza o jednorożcach!!!!
Jack: Albo... - przerwał mu głos, który doskonale znałam. To...
NASTĘPNY DZIEŃ
Niechętnie weszłam do szkoły. Sekundę później ktoś zasłonił mi oczy.
Jack: Proszę, proszę kogo my tu mamy? Czyżby to Kim Crawford??
Postanowiłam trochę się z nim podroczyć. W tym celu głosem plastika powiedziałam.
Kim: Jack'ie... jak mogłeś pomylić mnie z tą Crawford? Przecież to ja Donna Tobin, królowa tej szkoły! - stałam tyłem do niego więc nie mógł zobaczyć mojej twarzy.
Jack: Oh wybacz Donna, ale myślałem, że stoisz tam - powiedział i wskazał na pannę "Nie dotykaj mnie, bo rozmażesz mi tusz, Tobin" ( wiem straszny tytuł, ale nie mogłam wpaść na coś lepszego ) Potem odwrócił mnie w swoją stronę - Ładnie to tak oszukiwać swojego przyjaciela?
Kim: Hm... Niech pomyślę... Na pewnie, że tak!!
Chciał coś powiedzieć, ale przerwał mu dzwonek. Zamierzałam iść do klasy, ale Brewer mnie powstrzymał.
Jack: Nie zapomniałaś o czymś?
Kim: Niby o czym miałam zapomnieć?
Jack: Nie przywitałaś się ze mną. - zrobił minę zbitego szczeniaczka. Czyli co? Nie odpuści dopóki go nie przytulę? W sumie, nikogo tu nie ma, co znaczy zero plotek, więc, co mi szkodzi?
Jack: No chodź tu!! - powiedział i rozłożył ręce. I jak mam mu odmówić? Podeszłam do niego i go przytuliłam.
Jerry: Whoo! Ludzie nie w szkole!! Jeszcze dyrektor was zobaczy!!!
Jack: Jerry, możesz nam powiedzieć CO TY TU ROBISZ?!?!
Jerry: Idę w odwiedziny do dyrka!
Kim: Ale lekcja dopiero się zaczęła.
Jerry: Najwidoczniej ludzie nie lubią kiedy podchodzi się do nich, zrywa się im perukę z głowy potem zakłada się ją i krzyczy: Patrzcie jestem Katy Perry!!!
Kim: Powodzenia!
Jerry: Jest mi niepotrzebne, Yo! Zbajeruję go tak, że zwali go z nóg! Lepiej przejmujcie się sobą. Micheal jest nieźle wkurzony!!! - powiedział i poszedł do dyrektora.
Kim: Jerry, do dyra w drugą stronę!
Jerry: Dzięki Jack!
Kim: Jakim cudem on dostał do liceum?
Jack: Mnie się pytasz? Ja chcę tylko wiedzieć czemu znowu założył spodnie w jednorożce!
Kim: Co tam ciuchy? Ty widziałeś jego szafkę??
Jack: Jak mogłem jej nie zauważyć? Jest cały w brokacie i kucykach!
Kim: Wiem to! I wiem też, że jeżeli nie będzie nas na matmie za 5 minut wylądujemy u dyra i będziemy musieli słuchać godzinnych opowieści Martineza o jednorożcach!!!!
Jack: Albo... - przerwał mu głos, który doskonale znałam. To...
***
Przepraszam! Przepraszam! Przepraszam! Dawno nie dodałam rozdziału, co? Przepraszam za to, że jest taki krótki! Chciałam dodać wczoraj, ale dostałam szlaban i weszłam tylko na 10 minut kiedy nikogo nie było w domu. Rozdział pozostawiam bez komentarza -,-
Spóźnione życzenia urodzinowe dla Kasii ♥ Przepraszam, że dzisiaj, a nie wczoraj. Mam nadzieję, że się nie obrazisz!! :)
Spóźnione życzenia urodzinowe dla Kasii ♥ Przepraszam, że dzisiaj, a nie wczoraj. Mam nadzieję, że się nie obrazisz!! :)
Rozdział dedykuję:
Olivii B.N
AleXandry Howard
Klaudii Koczary
Patty Howard
Leah
Alcii Za
Emily Moore
Dominiki Chmielewsiej
Izy.S
Olivii Holt
Leolivi KC
Kasi_Kocha_Leo
i wszystkim anonimom :**
Kocham i jeszcze raz przepraszam!!! Nowy postaram się dodać jak najszybciej!
Super rozdział :D
OdpowiedzUsuńJuż myślałam, że nigdy nie dodasz.
Czytałam twoje rozdziały juz wcześniej, ale dopiero teraz komentuje. Jak będziesz miała czas to zobacz na mojego bloga: kickinit-mojeopowiadanie.blogspot.com
Dziękuję!!
OdpowiedzUsuńJa też tak myślałam! Przepraszam, ale musiałam coś zrobić, bo pewien mega wkurzający osobnik zwany moim "bratem: jakimś cudem wszedł na moje konto :o
Postaram się znaleźć czas ♥
Rozdział wspaniały!!! Cudowny!!! Super!!! Cieszę się że dodałaś nic nie szkodzi że trochę krótki :) Tylko czemu Jerry znów musiał im przerwać i wyskakiwać z takim tekstem co???!!! Oj Jerry i te jego pomysły,teksy oraz oczywiście nieodłączne jednorożce :D Jego szafka mnie powaliła xD Kto mu przerwał???!!! No kto???!!! Nauczyciel??!! Donna???!!! Może Brody???!!! Dziękuję za dedykację ;) Kocham i czekam na next!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję kochana :**
UsuńGłupota Jerry'ego nie zna granic. Przecież o mało co nie wciągnął Rose w czrną otchłań głupoty :o
Nie przerwała mu żadna z tych osób.
Nie ma za co skarbie!! ♥ Kocham♥
Next kto wie może dzisiaj... Właśnie go piszę :D
dzięki za dedyy ;**
OdpowiedzUsuńJerry rozwala system :D jego głupota jest tak głupia, że aż piękna *-*
super rozdział :**
czekam na kolejny ♥♥♥♥
Dziękuję! :**
UsuńNaprawdę wielkie dzięki kochana ♥
Nie ma za co <33
WWWWWWWWWWWWOOOOOWWWWWWW !!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńno rozdział BOSKI
hahaha Jerry nie poznał kim <3 :p
Jego gupota jest tak zabawna , że aż słodka <3
Rozdzial BOSKI
Dzięki skarbie ♥
UsuńCóż było ciemno :o
Jeszcze raz dziękuję :**
Obrazić na ciebie ? Nigdy :D
OdpowiedzUsuńDziękuję ♥
A ty wybaczysz, że dopiero teraz komentuję ?
Rozdział jest cudowny <3
Martinez to GAAAAAAAH !!!!!
Czekam na nowy <3
♥♥♥
Dziękuję, że się na mnie nie obraziłaś :D
UsuńNie mogę ci tego wybaczyć :'( Nie mogę, bo nie mam czego :****
Dzięki kochana ♥
Ooo w końcu!! <333
OdpowiedzUsuńNie mogłam się już doczekać aż dodasz rozdział! ;**
Spoko nie gniewam się na ciebie kochanie! ;* ;*
Nie pocałowali się gaaah!! :D
Przerwał mu głos tego plastika, Donny??
Albo Jerry??
Nie wiem.. dlatego proszę szybciutko nextusia! :D <3
Czekam z niecierpliwością!! ;**
Kocham Cię! <3 <3 <3 <3 <3
Olivia Holt ;*
A i oczywiście dziękuje bardzo za dedykację kochanie! <3
UsuńOlivia Holt ;*
Cieszę się, że się na mnie nie gniewasz :***
UsuńGłos plastika, ale nie Donny :D
Jerry w końcu trafił do dyrektora. Chyba, że znowu pomylił drogi!!
Też cię kocham ♥
Nie ma za co kochana <33
Boże jakie to CUDOWNE!!!
OdpowiedzUsuńJerry rozwala mnie psychicznie!!
''Patrzcie jestem Katy Parry'', rozwaliło mnie!
Normalnie leżałam na łóżku i ryczałam ze śmiechu!!
Kocham Cię za to, że stwarzasz takie momenty!! ♥
CZekam na new! ;***
Dziękuję kochana <3
UsuńTo ja cię kocham za to, że czytasz tego bloga ♥♥♥
Kocham ♥