czwartek, 15 sierpnia 2013

Rozdział 12

Rozdział 12

Poszedłem po Kim i zobaczyłem ją rozmawiającą z Eddy'm, Miltonem, Rudy'm i July.
Jack: Kim mama cię woła!!
Kim: Już idę!

KIM

Wstałam i udałam się do sali, gdzie leżała moja mama. Ku mojemu zdziwieniu Jack poszedł za mną.
Kim: Idź już do domu jest późno.  - Bez kitu jest 22:30
Jack: Bez ciebie nigdzie nie pójdę.
Kim: To trochę tu sobie posiedzisz.
Gadaliśmy z moją mamą do północy. Potem zasnęłam. Obudziłam się dziwnie wypoczęta. To pewnie, dlatego że głowę mam na kolanach Brewera. Nie budziłam go, bo tak słodko spał!! Zastanawiałam się tylko jak znalazłam się w takiej pozycji. Jack!!! Zaczęłam się śmiać, bo ktoś mnie łaskotał.
Kim: Jack przestań!!! Mam łaskotki!!
Jack: Gdybym nie wiedział to bym cię nie łaskotał!

Z perspektywy mamy Kim

Kiedy się przebudziłam Kim leżącą na kolanach Brewera. Chyba już nie spała. W pewnej chwili szatyn zaczął ją łaskotać.
Kim: Jack przestań!!! Mam łaskotki!!
Jack: Gdybym nie wiedział to bym cię nie łaskotał!
Nigdy nie widziłam jej bardziej szczęśliwej niż wtedy kiedy jest  z Jack'iem.

Oczkami Kim =D

W tej chwili ( chociaż jestem w szpitalu ) jestem szczęśliwa. Jack chyba się zmęczył, bo przestał mnie łaskotać. Odwróciłam głowę w jego kierunku. On postąpił tak samo. Teraz swobodnie mogłam patrzeć w jego oczy. Stykaliśmy się nosami i już mieliśmy się pocałować kiedy ktoś znowu musiał nam przerwać.
Lekarz: Dobrze pani Crawo.. Co tu się dzieje?!?! Szpital to nie miejsce na takie rzeczy.
Błyskawicznie się od siebie odsunęliśmy. Zrobiłam się cała czerwona i spuściłam głowę.
Pani C: Jak pan mógł im przerwać?!?!?! Powinien się pan wstydzić!! Od 3 lat wszyscy czekają aż w końcu będą parą!! A pan sobie tu po prostu wszedł i im przerwał!!!!
Lekarz: Ja.. ja przepraszam, ale myślałem..
Pani C: Nie obchodzi mnie co pan myślał!!! Ma pan ich natychmiast przeprosić!!
Lekarz: Przepraszam.
Pani C: Co pan powiedział, bo chyba nie dosłyszałam!!
Lekarz: Przepraszam!!! - wydarł się na cały szpital, zrobił się cały czerwony i wybiegł z sali.
Kim: Nieźle mu dokopałaś mamo!! - przybiłyśmy sobie piątkę.
Jack: No ten.. to ja może już pójdę!
Kim: Poczekaj - podbiegłam do mojej mamy i pocałowałam ją w policzek - Pa mamo!! - powiedziałam przy wyjściu.
Jack: Do widzenia pani Crawford.
Pani C: Do widzenia! I na przyszłość mów mi An ( tak nazywa się mama Kim ) dobrze?
Jack: Dobrze.
Kiedy wyszliśmy ze szpitala musiałam powiedzieć coś Jack'owi.
Kim: Uuuu jesteś na ty z moją mamą!!
Jack: I co w tym takiego dziwnego?
Kim: Że! Jesteś! Na! Ty! Z! Moją! Mamą!
Jack: Faktycznie to trochę dziwne.
Kim: No co ty nie powiesz?
Jack: Nieważne!! Pamiętasz co mi obiecałaś?
Kim: Nie!
Jack: Masz iść dzisiaj ze mną do Skate-parku!!
Kim: Muszę?
Jack: Jak ze mną nie pójdziesz, już nigdy nie pójdę z tobą na zakupy.
Kim: Nie szantażuj mnie, bo z tobą nie pójdę!
Jack: Świetnie!! To o 15 będę u ciebie, dobra?
Kim: Zgoda!!!
Weszliśmy do mojego domu.
Kim: Dziękuję, że zajęła się pani, Rose!
Pani B: Nie ma sprawy, słoneczko. Jeśli jeszcze kiedyś będziesz potrzebowała opiekunki to wiesz gdzie mnie szukać!! I pamiętaj mów mi Clara!
Kim: Jasne - powiedziałam przedłużając samogłoski.
Pani B: Rose jeszcze śpi. A ty Jack za godzinę masz być w domu!!
Jack: Tak mamo! - spojrzał na nią wzrokiem typu " nie rób mi wiochy"
Kim: Do widzenia!
Kiedy pani Brewer wyszła Jack musiał się odegrać.
Jack: Uuuu jesteś na ty z moją mamą!!
Kim: Nie widzę w tym nic dziwnego. Twoja mama mnie kocha!!
Brewer chciał coś powiedzieć, ale przerwała mu Rose.
Rose: Kimi wróciłaś!! Powiedz Jack'owi, że za nim tęskniłam!
Kim: Jack... ten tu obecny człowiek kazał przekazać, że za tobą tęsknił!!!
Jack: Najwyraźniej twoja mała siostrzyczka woli mnie!! Prawda Rose?
Rose: Nie!!!!
Kim: Hahaha!!! I co Jack'uś się teraz popłacze? - powiedziałam głosem małego dziecka.
Jack: Nie!! Ale zrobię to!!!
Wziął mnie na ręce i niósł w stronę basenu.
Kim: Jack!! Jack!! Puść mnie!!!
Jack: Chciałabyś!
Kim: Jack! - wołałam już trochę wkurzona.
Jack: Tak mam na imię!
Kim: Nie wydurniaj się tylko mnie puść!!!
Jack: Skoro tego chcesz!
Jeśli się zgadza to znaczy, że jesteśmy przy basenie.
Kim: Nie, nie nie!!! Rozmyśliłam się!!
Jack: Zdecyduj się Kimi!!
Kim: Wolę zostać sucha!
Jack: A ja wolę, żebyś wylądowała w wodzie. - Powiedział i wrzucił mnie do basenu. Trzymałam go tak mocno, że poleciał za mną.
Kim: Wczoraj fontanna, dzisiaj basen! Serio?!?!
Jack: Teraz wiem co miałaś na myśli kiedy mówiłaś, że ciągnie cię do wody!!
Kim: Taa, a wiesz czemu?
Jack: Nie! Tego mi nie powiedziałaś!!
Kim: Powiem ci teraz. Ciągnie mnie do wody, bo mogę robić tak!
Ochlapałam go wodą. On nie pozostał mi dłużny. Chlapaliśmy się tak 10 minut dopóki nie zjawił się...
***********************************************************************************
To mój najgorszy rozdział!!! Chciałam was ostrzec, ale nie wiedziałam jak. Ten rozdział nie zasługuje na dedykacje! Ale następny będzie zasługiwał.. może! Kolejny prawdopodobnie jutro, ale jak już pisałam rozdziały będą pojawiać się nieregularnie!

21 komentarzy:

  1. Hahaha! Jakie to BOSKIE!! ♥♥♥
    Najlepsza była sytuacja z lekarzem!!
    Mama Kim wymiata! <3
    Rozdział Cudowny!!
    Dawaj szybko kolejny!! ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! ♥♥♥♥♥
      Ten lekarz im przerwał to musiał dostać za swoje, nie?? :D
      Ktoś musiał na niego nawrzeszczeć!!! ;) A mama Kim potrafi rządzić ludźmi!!! :*

      Usuń
  2. Genialny rozdział!
    Reakcja lekarza była bezcenna XD
    Kto się zjawił?? Nie mam pojęcia...
    Kocham i czekam na new!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział cudowny!!! Rewelacyjny!!! Boski!!! Fragment z lekarzem był najlepszy i w pełni się zgadzam musiał dostać za swoje!!! Jak on śmiał przerwać im w takim momencie???!!! No jak ja się pytam???!!! Mama Kim rządzi!!! Ha ha ha!!! A to jak Kim mówi że Jack jest na ty z jej mamą no i że Kim jest na ty z jego mamą!!! Ekstra!!! Oboje znów wylądowali w wodzie!!! Ha ha ha!!! Twoje wspaniałe rozdziały działają na mnie jak gaz rozweselający!!! Kto się zjawił???!!! Może tata Kim???!!! Jesteś super!!! Fantastycznie piszesz!!! Masz wielki talent!!! Kocham tego bloga i ciebie za to że go piszesz!!! Czekam z niecierpliwością na next!!!
    Iza.S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!!!!! Ten lekarz dostał za swoje i już nigdy nie przerwie tak pięknego momentu ♥
      Musieli wylądować w wodzie, bo nie miałam innego pomysłu :/
      Cieszę się, że mój blog ci się podoba. I to ja cię kocham za to, że go czytasz!!! ♥♥♥♥♥
      Jeszcze raz bardzo dziękuję!!
      Nowy możliwe, że jutro, bo jest już prawie gotowy!! <333

      Usuń
  4. Cudowny !
    An i Clara wymiatają <3
    Hahaha, uwielbiam je :D
    Liczyłam, że coś innego zdarzy się w basenie :P
    Kiedy Kick ?
    Mam nadzieję, że rozdział będzie jutro :*
    Czekam z niecierpliwością ♥♥♥
    Kocham cię i to opowiadanie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! ♥♥♥
      Liczyłaś na to, że w tym basenie się pocałują??
      Chciałabym, żeby się pocałowali, ale jeśliby to zrobili zniszczyliby magię ostatniego rozdziału!!!
      Rozdział powinien być jutro, bo jest już gotowy. To zależy od tego czy komputer będzie oblegany przez mojego brata :/ co jest bardzo prawdopodobne!!
      Ja też kocham ciebie i twoje opowiadanie ♥ Szybko daj new, bo nie wytrzymam!! ;)

      Usuń
    2. To przegoń brata :p
      Zagroź moją osobą ;) Polecam się jakby co
      Skoro gotowy to dodaj :D
      Tak, liczyłam, że się pocałują :>
      To byłoby takie urocze *.*
      Dodam, jeśli i ty dodasz :)
      Ale na którym blogu ?

      Usuń
    3. Musisz mi pomóc, bo on mi nigdy nie da spokoju :/
      Wiem, że byłoby uroczo!! Ale mam pomysł na ostatni rozdział. I to właśnie w ostatnim dopiero się pocałują. Wiem , że każe wam długo czekać, ale ta scena jest taka romantyczna!! <33
      A ty masz dodać rozdział na tym blogu:
      http://kick-really-another-story.blogspot.com/

      Usuń
  5. Cudny!!
    Kto się zjawił??
    Czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału. Kiedy wreszcie będzie ten KICK !!! Tak wiem magia ostatniego rozdziału by znikła, ale chociaż nie zaczną się spotykać . Plisssssss !!! Czekam na nexta !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się zaczną się spotykać ok 25-30 rozdziału albo później!!!! Nie wiem, bo obecnie trudno napisać mi rozdział :/
      Powiem tylko, że po turnieju coś się zdarzy!! <33

      Usuń
  7. Rozdział jest BOSKI! <3333333
    Nic dodać, nic ująć!
    Tylko jedno słowo może opisać ciebie i twój blog, WSPANIAŁA ANA I WSPANIAŁY BLOG! <3
    Dlaczego on ci się nie podoba ja się pytam?!
    Przecież on jest cudowny! *.*
    Zresztą jak twój każdy rozdział! <3
    A Jackowi i Kim oczywiście musiał przerwać ten lekarz!
    Ale mama Kim najlepsza! ;D
    Czekam z niecierpliwością na new kochanie! ;* ;*
    Kocham Cię bardzo bardzo! <3 <3 <3
    Olivia Holt ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!!! <333
      Naprawdę bardzo dziękuję :**
      Nie podoba mi się, bo... w sumie sama nie wiem. Moje kochane rodzeństwo obniża mi samoocenę :/
      Tak musiał im przerwać i nie będę po raz setnym gadać o magii ostatniego rozdziału!!!
      Mama Kim musiała coś zrobić! No a jak??

      Usuń
    2. Wiesz, czasami rodzeństwo potrafi być wredne, więc poprostu... nie słuchaj się ich! ;D
      Słuchaj się swoich wiernych fanek kochana!! ;* ;*
      Ty masz wielki talent! <33
      Kocham! <3333333333
      Olivia Holt ;*

      Usuń
  8. To jest super, świetny, MEGA boski rozdział i nigdy nie pisz o rozdziałach, że są najgorsze, czy coś w tym stylu, bo piszesz świetnie i wszystkie twoje rozdziały są cudne;*****
    Ciekawe kto taki się zjawił?;)
    Z niecierpliwością czekam na next i KICK!!!<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!!! *.*
      Postaram się już nigdy nie pisać o swoich rozdziałach, że są najgorsze, ale nic nie obiecuję.
      Zjawił się ktoś kogo Kim i Jack dobrze znają, bo są BLISKO siebie!

      Usuń
  9. Co ty piszesz ? Wcale nie najgorszy !
    Słonko ... Masz wielki talent , a rozdział jest Epicki . Znow koniec w ciekawym momencie ! Nmg doczekać się NN :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! ♥♥♥
      Z niecierpliwością czekam na new u ciebie :**

      Usuń

Czytasz = komentuj