Kim: Ale przecież Jack miał walczyć!
Rudy: No tak tylko ostatnio chyba wyszedł z formy.
Kim: Nie przyszło ci do głowy, że to ja robię postępy??
Czy mi się wydaję czy ona się właśnie za mną wstawiła.
Rudy: Spokojnie wystarczyło powiedzieć "nie".
Kim: Nie!!!
Muszę jej jakoś podziękować nie każdy odrzuciłby taką szansę dla mnie.
Kimi ;)
Kiedy odmówiłam Rudy'emu udziału w zawodach widziałam jak Jack się uśmiecha.
Rudy: Dobra, koniec na dziś.
Rose: Pa pa Rudy!!
Rudy: Do zobaczenia Rose! Tylko następnym razem nie wal mnie w nos!
Kim: Bez obaw Rudy następnym razem wezmę ją ze sobą. Twój nos jest bezpieczny!!! - mówiłam chichocząc.
Rudy: Bardzo śmieszne Kim!
Jack: Masz rację Rudy. To bardzo śmieszne - powiedział zanosząc się od śmiechu.
Rudy: Ty się tam nie odzywaj. A teraz wynocha za 5 minut mam randkę za Stephanie!!!
Kim: Yyyy.. Rudy idziesz na randkę w tym?
Rudy: Aaaa!!! Muszę się przebrać - piszczał wypychając nas ( mnie, Jack'a i Rose ) za drzwi.
Jack: Pamiętaj, że Jerry ogląda kreskówki w twoim gabinecie!
Rudy: Jerry zabieraj swoją pasiastą piżamę w kucyki i wynoś mi się stąd!! Za chwilę mam randkę!! - spanikowany wydzierał się na całe dojo.
Coś tam jeszcze krzyczał, ale nie zrozumiałam, bo nasz kochany sensei zamknął nam drzwi przed nosem. :(
Jack: Pójdziemy do Phila?
Kim: Pewnie!!
Weszliśmy do knajpki Falafel'a, a tam jedna wielka pustka!! Nie licząc Tootsie, która... wycierała stoliki?
Kim: Co on zostawił restauracje pod opieką kozy? Nie obraź się Tootsie lepiej ty niż Martinez!
Phil: Nie Kim, ja jestem tutaj!!
Jack; Phil jak ty wlazłeś na sufit?
Phil: Normalnie!!!
Godzinę wcześniej
Tootsie spokojnie kąpała swojego właściciela. Falafel usłyszał jakieś dziwne odgłosy. Postanowił sprawdzić co wydaje taki dźwięk. Przeszukał całe pomieszczenie, ale nic nie znalazł. Nie poddał się, szukał dalej. Aż w końcu go dostrzegł. To świerszcz okazał się przyczyną tego hałasu. Siedział na ścianie i jak na świerszcza przystało pocierał nóżką o nóżkę czym wydawał ten drażniący odgłos. Phil chciał go złapać, ale owad okazał się sprytniejszy. Uciekł mu. Tym razem ulokował się na suficie. Falafel nie dał się pokonać Powędrował za świerszczem. Co okazało się dla niego śmiertelnym błędem, bo owad odleciał, a on przykleił się do sufitu i wisi tam aż do teraz.
Kim: Czyli chcesz nam powiedzieć, że wisisz tu od ponad godziny?
Phil: Tak Kim! Jesteś bardzo mądra! - uznał z podziwem.
Jack: Ale jak mogłeś przykleić się do sufitu.
Phil: To strasznie długa historia.
Kim: Opowiadaj! Mamy czas!! - powiedziałam siadając na krześle.
Phil: Dobrze, a więc...
Godzinę i 10 minut wcześniej
Zostałem zbombardowany balonami pełnymi kleju.
Kim: Wiesz co Jack ja chyba odpuszczę sobie falafele.
Jack: To ja też!!
Zastanawiało mnie jedno. Czemu Rose jest tak cicho? Teraz będę musiała nieść ją do domu... Ale nie dziwię jej się. Jest 22, a jutro szkoła, a ja na pewno zaśpię. Wstałam, wzięłam Rose na ręce i chciałam wyjść, ale Jack mnie powstrzymał.
Jack: Daj mi ją!
Kim: Nie musisz jej brać. Przecież to moja szkołą.
Jack: A ty jesteś moją przyjaciółką i nie chcę patrzeć jak się męczysz.
Kim: Zgoda! Weź ją!!
Gdy szłam do domu, przysypiałam. Dobrze, że koło mnie szedł Jack. Gdybym szła sama znaleźliby mnie śpiącą na chodniku xD Nareszcie doszliśmy do mojego domu. Zebrałam od Brewera Rose i powiedziałam.
Kim: Pa Jack!
Jack: Pa Kim!! I pamiętaj, że na mnie zawsze możesz liczyć!
Kim: Dzięki!! - pocałowałam go w policzek. Powoli się odsunęłam. Byłam bardzo blisko Jack'a, praktycznie stykaliśmy się nosami.
Czy to ten wymarzony moment, którego nikt nam nie przerwie? Serce mówi mi, że tak. Czy się myli?
***********************************************************************************
Zacznijmy tradycyjnie od oceny rozdziału. Krótki i ogólnie to MASAKRA!! Podoba mi się jedynie początek i koniec. Od słów " Czy to ten..." Reszta rozdziału jest okropna.
Rozdział dla:
Olivii B.N
AleXandry Howard
Klaudii Koczary
Patty Howard
Leah
Alcii Za
Emily Moore
Dominiki Chmielewsiej
Izy.S
Olivii Holt
Leolivi KC
Kasi_Kocha_Leo
Kocham was ♥♥♥ Dziękuję za komentarze :** Nie wiem kiedy dodam nowy!! I mam jeszcze jedno pytania. Czy tylko ja jestem taka powalona, żeby pisać rozdział o 5 rano??
Wspaniały <3
OdpowiedzUsuńPewnie Rose przerwie ten cudowny moment ;/
Nie tylko ty piszesz o nienormalnych porach rozdziały :P
Czekam na nowy :*****
Kiedy będzie ? Już się nie mogę doczekać <3
Kocham cię ♥♥♥
Dziękuję za dedyk <3
;*************************************
Dzięki!!!
UsuńKto powiedział, że Rose im przerwie??
Ja też cię kocham <33
Nie ma za co ♥ Zasłużyłaś ♥♥♥
dziękuję ci bardzo za dedykację. <3
OdpowiedzUsuńrozwaliło mnie zdanie : Tootsie spokojnie kąpała swojego właściciela. hahahahahahahh xd :D
mądra ta jego koza :D
rozdział jest boski ♥
czekam na kolejny :*
Nie ma za co ♥♥♥
UsuńZawsze lepiej Tootsie niż Jerry, co nie?? :D
Dziękuję <33
Rozdział Wspaniały!! <3
OdpowiedzUsuńJak ty możesz mieć taki talent, no ja się
pytam jak???
Czekam z niecierpliwością na nexta!! <3
Dziękuję za dedyk <3
Loff ju! <3
A teraz odpowiem na ostatnie pytanie, nie nie tylko ty jesteś powalona, ja pisałam rozdziały o 3:00 rano..bo miałam wene...xD
Dziękuję ♥♥♥
UsuńJa mieć talent? Nie!!! Ja mieć paranoję!! ;)
Nie ma za co ♥♥
Love you too :**
Jakie my jesteśmy podobne :D Ha ha ha
Niesamowity rozdział kochana Ano! ;***
OdpowiedzUsuńPo prostu brak mi słów! *u*
Po prostu kocham tego bloga i oczywiście Ciebie kochana!! ;* <3
Tylko tyle mogę z siebie wydusić! ;) :*
Wiedziałam, że Kim wybierze Jackusia! <3
Rudy no jak można zapomnieć o randce?! :P
A sweet była pomoc Jacka w niesieniu Rose! *.*
On jest taki kochany! <3333
Dziękuje bardzo za dedykację kochana z całego serduszka! <3 <3 <3
Czekam na następny rozdział skarbie! ;**
Kocham Cię bardzo! <3333333333333
Olivia Holt ;*
Dziękuję Olivio:**
UsuńJa też cię kocham <33
No, a jak? Kim nie jest płytka tak jak panna Donna
No wiesz Rudy równa = czasami większy nieogar od Jerry'ego :D
Nie ma za co kochana :**
Nie wiem czy następny będzie szybko, bo mój kochany braciszek ( czyt. debil ) rozwalił ładowarkę i teraz jedną ręką muszę podtrzymywać kabel, a drugą piszę. Najlepsze jest to, że nie mogę robić wykrzykników, bo nie mogę ruszać ręką -,-
Ooo współczuję Ci kochana :( ;*
UsuńTrzymaj się z tym laptopem! ;** :D
A ja może teraz będę się podpisywać swoim imieniem :)
Jestem Sonia :)
Buziaki ;* ;* ;*
Sonia ( Olivia Holt ;* )
Dziękuję za Dedyk .. :-)
OdpowiedzUsuńTy nigdy nie piszesz okropnie i se to zapamiętaj :-).
Ty to koffasz mnie dręczyć kończac w takich momentach , co ?
Nie ma za co :)
UsuńZapamiętam...
Masz rację ja to uwielbiam :) Nie martw się później takich momentów będzie coraz mniej ;)
Rozdział BOSKI!!! CUDOWNY!!! WSPANIAŁY!!! Tootsie wymiata!!! Jak można tak genialnie pisać???!!! No ja się pytam jak???!!! Mam nadzieję że nikt im nie przerwie!!! Bardzo dziękuję za dedykację!!! ;) Kocham i czekam na next!!! Na moim blogu pojawił się 2 rozdział :D
OdpowiedzUsuńDzięki kochana <33
UsuńJa wcale nie piszę genialnie :)
Nie ma za co skarbie :***
Tootsie kochana jesteś najlepsza :***
OdpowiedzUsuńRozdział wspaniały!
Błagam tylko niech nikt im tego nie przerwie!
Masz wielki talent. Twój blog nigdy mi się nie znudzi :**
Kocham i czekam na nn :** ♥
Dziękuję kochana <3
UsuńNie jestem tego taka pewna. Mój blog jest przecież MEGA nudny -,-
Też cię kocham ♥
Cudo!
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedyk;*
Czy będzie kiss? Mam nadzieję,że tak;)
Kocham i czekam na new!
Dzięki ♥♥♥
UsuńNie ma za co!! Zasłużyłaś ;)
Może....
I ♥ YOU
Rozdział wspaniałyyy!!!;*****
OdpowiedzUsuńDziękuję za dedykacje kochana<3
Oby nikt nie popsuł im tego momentu!
Z ogromną niecierpliwością czekam na next;3
Dziękuję :D
UsuńNie ma za co kochana ♥
super!!!
OdpowiedzUsuńPlissss niech to będzie ten moment!!!!
plisss plissss!!!!
Czekam na next!!!
Dziękuję ♥
UsuńNie wiem czy to będzie ten moment!
Ten rozdział jest wspaniały ...
OdpowiedzUsuńI inne są też fajowe kochana....<3
CZEKAM NA NASTĘPNY ROZDZIAŁ KOLEŻANKO....!!!!
Dzięki kochana :**
Usuńfenomenalny rozdzial<3!!!
OdpowiedzUsuńkiedy nastepny?
mam nadzieje że szybko:D
Dziękuję kochana :***
UsuńNie wiem!! Dawno nie było za co przeprasza, ale laptop w naprawie, a ja muszę teraz używać jakieś prehistorycznej maszynie!! Która działa z prędkością światła :o