piątek, 30 sierpnia 2013

Rozdział 21

Siedziałam i myślałam. Byłam w miejscu, o którym nikt nie wie. Nikt poza mną.
Jak ja mogłam powiedzieć, że Jack jest najprzystojniejszym chłopakiem na świecie? Nie kłamałam, ale czemu to powiedziałam? Jakbym miała mało problemów. Moja mama jest w szpitalu. Ojca gdzieś wywiało. Jedyna czego mi teraz potrzeba to Jack. Czemu ja mu to powiedziałam?
Kim: Dlaczego ja jestem taka głupia? - nie oczekiwałam odpowiedzi. Jednak ją dostałam i to od osby, której nie chcę znać!
Donna: Brawo Crawford! Nareszcie o odkryłaś!!
Kim: Czego chcesz?
Donna: Chcę, żebyś odczepiła się od Jack'a. On jest mój! Brewer jeszcze tego nie wie, ale jest we mnie szaleńczo zakochany!
Kim: Po pierwsze: Jack to tylko przyjaciel! - co ja mówię? Dla mnie jest kimś kimś więcej! - Po drugie: Jack to nie przedmiot i sam może wybrać czy woli spędzać czas ze mną czy z tobą. Po trzecie: W czym miałby się zakochać?! Nie kręcą go pustaki w plastikowym opakowaniu!
Donna: To jeszcze nie koniec! On będzie mój!!
Kim: Powodzenia!
Nie wiedziała co powiedzieć, więc odwróciła się napięcie i odeszła. A tak w ogóle, jak ona znalazła to miejsce? I dlaczego myśli, że Jack jest w niej zakochany? Muszę przestać o nim myśleć! Wszystko zniszczyłam. Ale w sumie powiedziałam tylko, że jest najprzystojniejszym chłopakiem na świecie. Co on sobie teraz myśli? W końcu nie codziennie twoja najlepsza przyjaciółka mówi ci takie rzeczy! Tylko jedna osoba może mi teraz pomóc. Grace!! Jest teraz w szkole! No to została mi mama.
Poszłam do szpitala.
Kim: Cześć mamo!
Pani C: Witaj Kim! Nie powinnaś być teraz w szkole?
Kim: Mała ewakuacja przed Calvano!
Pani C: Przed tym plastikiem, który myślał, że jesteś z Jack'iem na randce?
Kim:Tak mamo, właśnie przed nią!
Pani C: Spokojnie Kim!
Kim: Musimy porozmawiać!
Pani C: Zabrzmiało poważnie. O co chodzi?
Kim: Chodzi o Jack'a.
Pani C: Jesteście razem?! Nareszcie!
Kim: Nie mamo! Zrobiłam z siebie kretynkę przed Jack'iem!!
Pani C: Co się stało?
Kim: Zaczęło się od tego, że wyniósł mnie ze szkoły. Byliśmy na placu zabaw. Potem widzieliśmy jak Phil flirtuje ze ścianą i Rudy całuje się z manekinem. Jack zaciągnął nas do dojo,bo miał jakiś plan. Rudy tłumaczył nam, że wcale nie miział się z manekinem tylko ratował mu życie. Później zapytał się czemu nie ma nas w szkole, Jack mu powiedział, że musieliśmy uciekać przed Lindsay. On powiedział, że zdarzyło mu się coś podobnego i zaczął bredzić coś o tym, że jakaś dziewczyna rzuciła się w pogoń za najprzystojniejszym chłopakiem na na świecie i wtedy ja zupełnie nieświadomie spytałam się czy chodziło o Jack'a. I kiedy zdałam sobie sprawę z tego co powiedziałam, wybiegłam z dojo. - powiedziałam baaardzo szybko.
Pani C: Czyli wyszło na to, że sądzisz, że Jacj jest najprzystojniejszym chłopakiem na świecie.
Kim: Dokładnie! Co ja mam teraz zrobić? Mamo - przerwałam zastanawiając się czy to powiedzieć. Postanowiłam, że to zrobię. - Mamo ja go kocham!!!
Pani C: Wiem o tym!
Kim: Nie rozumiesz on je... jak to o tym wiedziałaś?!
Pani C: Widzę jak na niego patrzysz.
Kim: Mamo on jest moim najlepszym przyjacielem.
Pani C: Kim nie jesteś jedyną osobą,która zakochała się w swoim przyjacielu.
Kim: A co ty możesz o tym wiedzieć?
Pani C: Wiem więcej niż ci się wydaje. Kiedy miałam 13 lat do Seaford przeprowadził się pewien chłopak. Od razu się zaprzyjaźniliśmy, ale po pewnym czasie zaczęłam się w nim zakochiwać. Długo nie wiedziałam co robić aż w końcu zdobyłam się na odwagę i wyznałam mu miłość. A ty wiesz kim był ten chłopak? - Pomachałam przecząco głową. - To był twój ojciec!
Kim: Czyli chcesz powiedzieć, że jest jakaś minimalna szansa, że Jack się we mnie zakochał?
Pani C: Nie!
Kim: Mamo ty wiesz co powiedzieć, żeby podnieść człowieka na duchu
Pani C: Kim ja jestem pewna, że on się w tobie zakochał!
Kim: Czemu?
Pani C: To może ci powiedzieć tylko Jack!!
Kim: Dzięki mamo - powiedziałam i pocałowałam ją w policzek. Pogadałyśmy jeszcze chwilę, a kiedy chciałam wychodzić poczułam jak ktoś obejmuję mnie od tyłu. O nie! To Jack! Jeszcze nie jestem gotowa, żeby mu powiedzieć co czuję. - Przepraszam! - wyrwałam się z objęć Jack'a i wybiegłam ze szpitala.

Oczami Jack'a

Rozmowa z Rudy'm uświadomiła mi, że naprawdę kocham Kim i jest szansa, że ona też mnie kocha. Muszę ją znaleźć!
Pierwsze co przyszło mi do głowy to szkoła. Byłem pewien, że w tej chwili  musi porozmawiać z Grace. Przeszukałem cały budynek, przepytałem całą szkołę, ale nikt jej nie widział szukałem wszędzie. W każdym zakamarku Seaford, ale nigdzie jej nie było.
To niemożliwe! Znam Kim lepiej niż wszyscy, nawet Grace i jestem pewien, że musi teraz z kimś porozmawiać. Z kimś kto jest jej bliski! Czemu nie wpadłem na to wcześniej?! Zostało tylko jedno miejsce! Szpital! Ona musi tam być!!
Miałem rację! Rozmawia ze swoją mamą! Cicho wszedłem do pomieszczenia i dałem znak ręką mamie Kim, żeby nic mówiła. Powoli zbliżyłem się do Kim, a kiedy byłem już wystarczająco blisko, objąłem ją od tyłu. Usłyszałem tylko ciche "przepraszam" i poczułem jak Kim wyrywa się z moich objęć. Opadłem na krzesło, wzdychając.
Jack: Jakim ja jestem idiotą!
Pani C: Czemu tak myślisz, Jack?
Jack: Powinienem wtedy za nią pobiec, a ja stałem tam jak głupek i dałem jej uciec.
Pani C: Wszystko dzieję się po coś. A Kim nie uciekła bez powodu.
Jack: Co ja mam zrobić?
Pani C: Zrób to co podpowiada ci serce!
Jack: Już wiem!! Jest pani genialna! Dziękuję! - powiedziałem i pędem wybiegłem ze szpitala.

***

 Może być, prawda? Mnie rozdział się podoba! Zgadniecie co wymyśli Jack? Jedna podpowiedź: To będzie coś nie w dowód przyjaźni, ale w dowód miłości... I tak wczoraj czytałam rozdział pewnej blogerki, która albo czyta mi w myślach albo wpadła a ten sam pomysł!
Rozdział dedykuję:
Kasi_Kocha_Leo
Patty Howard
Izy.S
AleXandrze Howard
Dominiki Chmielewskiej
i
Alcii Za  
   
 

25 komentarzy:

  1. awww ;3 jaki wspaniały rozdział ;D
    dziękuję za dedykację ♥♥
    w następnym już Kick, ma się rozumieć? xd
    czekam na nn ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥
      Nie ma za co :***
      Nie!! Kick już niedługo!!

      Usuń
  2. Rozdział Super po prostu wspaniały!!!!
    Ciekawe co znowu wymyślił Jack???

    Już nie moge się doczekać kolejnego rozdziału!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział Wspaniały!!! Cudowny!!! Rewelacyjny!!! Jack przygotuje romantyczną kolację???!!! Kocham i czekam na next z niecierpliwością!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. WoW ...
    Rozdzaił genialny !!
    Ja chcę Kick'a !
    czekam na NN <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie to cudowne!!! <33
    Czekam na nowy!!
    Dawaj mi go szybko!! ♥
    Dziękuję za dedykację <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudo<3
    Już nmg doczekać się nn;*
    I love you<333333

    OdpowiedzUsuń
  7. Super rozdział :D
    Czekam na next :)
    Niech w następnym rozdziale będzie już kick...ploose :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudo ♥
    Kiedy Kick ? Liczę, że w 22 :D
    Cudo, wspaniałe cudo. Nieee, wspaniałe, magiczne i niesamowite cudo :**
    Dziękuję za dedykację <3
    Kocham cię i to bardzo, bardzo ♥♥♥
    Kiedy rozdział ???
    Co wymyśli Jack ? Ja nie wiem :P
    Czekam na nn :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana ♥
      Kick no nie wiem! Wiem tylko, że pojawi się w dwuczęściowym rozdziale :D
      Nie ma za co :**

      Usuń
  9. Aww ♥
    Ten rozdział jest BOSKI!!
    Czyżby Kick się zbliżał wielkimi krokami ;)
    Nie mogę się już doczekać nexta :)
    Dziękuję za dedyczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję skarbie ♥♥♥
      Oj zbliża się, zbliża ;)
      Nie ma za co kochana <3

      Usuń
  10. Awww! *.*
    Cudownie ci wyszedł ten rozdział! <3
    Jesteś stworzona do pisania kochana! ;*
    Donna.. nienawidzę jej!! -,-
    Koniec był taki sweet! <33
    Kick się zbliża aaa! ;* ;*
    Nie wiem co wymyśli Jack, ale jestem pewna, że to będzie coś mega! :D
    Kocham Cię kochanie bardzo bardzo! <333
    Czekam na następny rozdział ;*
    Olivia Holt ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana ♥
      Ja też nienawidzę Donny, a kiedy zobaczysz co ona wymyśli to..
      Pewnie, że coś mega ♥
      Ja też cię kocham ♥♥♥

      Usuń
  11. Cudeńko!!!!
    Po prostu uwielbiam kiedy Jack prosi o radę, wtedy jest tak cudownie...
    Pisz nexta, czekam!!!!!! :****

    OdpowiedzUsuń
  12. rozdział świetny i zapraszam do mnie
    http://billy-unger-love-story.blogspot.com/
    licze na komentarze

    OdpowiedzUsuń

Czytasz = komentuj